Rok świętego Pawła


- Benedykt XVI: „Proszę was, abyście szli na spotkanie ruchom z wielką miłością”

- Rok św. Pawła jako wyzwanie duszpasterskie, ks. prof. Waldemar Chrostowski
- Słowo Boże w życiu i misji Kościoła – Synod Biskupów
- Otoczmy troską życie, abp Stanisław Gądecki
- Skład nowej Rady Programowej ORRK
- Intencje II Krucjaty Modlitwy za Ojczyznę
- Z działalności Zespołu Koordynującego ORRK
- Kalendarz spotkań ORRK



Proszę was, abyście szli na spotkanie ruchom z wielką miłością
Przemówienie Benedykta XVI wygłoszone do Biskupów uczestniczących w Seminarium na temat ruchów kościelnych

W dniach od 15 do 17 maja w Rocca di Papa odbyło się Seminarium dla Biskupów na temat rzeczywistości ruchów w Kościele, zorganizowane przez Papieską Radę ds. Świeckich. Poniżej publikujemy przemówienie Benedykta XVI wygłoszone do uczestników tego Seminarium w dniu 18 maja 2008 r.

Księże Kardynale, czcigodni Bracia w Biskupstwie i Kapłaństwie, drodzy bracia i siostry!
Jestem zadowolony ze spotkania z wami przy okazji Seminarium zwołanego przez Papieską Radę do spraw Świeckich, by zastanawiać się nad troską pasterską wobec ruchów kościelnych i nowych wspólnot. Dziękuję licznym Biskupom, którzy zechcieli być obecni, przybyłym ze wszystkich stron świata: ich zainteresowanie i żywe uczestnictwo zagwarantowało pełne powodzenie prac, które dotarły już do dnia zakończenia. Kieruję do wszystkich Współbraci w Biskupstwie i do wszystkich obecnych serdeczne pozdrowienie jedności i pokoju; szczególnie pozdrawiam Kardynała Stanisława Ryłko i Mons. Josefa Clemensa, kolejno Przewodniczącego i Sekretarza Dykasterii oraz ich współpracowników.
Nie pierwszy raz Rada do spraw Świeckich organizuje to Seminarium dla biskupów na temat ruchów świeckich. Pamiętam dobrze to [seminarium] z 1999 r., które było idealnym duszpasterskim przedłużeniem spotkania mojego umiłowanego poprzednika Jana Pawła II z ruchami i nowymi wspólnotami, które się odbyło 30 maja poprzedniego roku. Jako Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary zostałem osobiście wciągnięty w debatę. Miałem okazję prowadzić bezpośredni dialog z Biskupami, szczerą i braterską wymianę dotyczącą wielu ważnych spraw. Dzisiejsze Seminarium, analogicznie, chce być przedłużeniem spotkania, które ja sam miałem 3 czerwca 2006 r. z liczną reprezentacją wiernych należących do ponad 100 nowych stowarzyszeń świeckich. Z tej okazji wskazałem „świetlany znak piękna Chrystusa i Kościoła, Jego oblubienicy” w doświadczeniu ruchów Kościelnych i nowych wspólnot (Por. Przesłanie do uczestników Kongresu z 22 maja 2006 r.). Zwracając się „do drogich przyjaciół z ruchów”, zachęcałem ich, by czynili z nich coraz bardziej „szkoły komunii, towarzystwa w drodze, gdzie uczy się żyć w prawdzie i w miłości, którą Chrystus nam objawił i przekazał przez świadectwo apostołów w łonie wielkiej rodziny swoich uczniów”( Tamże).
Ruchy Kościelne i nowe wspólnoty są jedną z najważniejszych nowości wzbudzonych przez Ducha Świętego w Kościele dla wprowadzenia w życie Soboru Watykańskiego II. Rozpowszechniały się one właśnie w bliskości sesji Soborowych, a szczególnie w latach następnych, bezpośrednio po Soborze, w okresie pełnym entuzjastycznych obietnic, ale także naznaczonym trudnymi doświadczeniami. Paweł VI i Jan Paweł II potrafili przyjąć i rozróżniać, dodawać odwagi i popierać nieprzewidziane wtargnięcie nowych rzeczywistości świeckich, które w różnych i zaskakujących formach ponownie nadały żywotności, wiary i nadziei całemu Kościołowi. Rzeczywiście, już wtedy, dawali świadectwo radości, rozumności i piękna bycia chrześcijanami, okazując się wdzięcznymi za przynależność do tajemnicy komunii, którą jest Kościół. Uczestniczyliśmy w ponownym przebudzeniu się pełnego życia porywu misyjnego, poruszonego pragnieniem przekazywania wszystkim drogocennego doświadczenia spotkania z Chrystusem, odczuwanego i przeżywanego jako jedyna stosowna odpowiedź na głębokie pragnienie prawdy i szczęścia serca ludzkiego.
Jak jednocześnie nie zdawać sobie sprawy, że taka nowość czeka jeszcze na to, by została należycie zrozumiana w świetle zamysłu Bożego i misji Kościoła, w scenerii naszych czasów? Właśnie, dlatego pojawiły się ze strony Papieży liczne wzywające i ukierunkowujące wystąpienia, które zainicjowały dialog oraz współpracę, coraz bardziej pogłębione, na poziomie wielu Kościołów partykularnych. Zostały przezwyciężone liczne przesądy, opory i napięcia. Pozostaje do rozwiązania ważne zadanie wspierania dojrzalszej jedności wszystkich członków Kościoła, aby wszystkie charyzmaty, w poszanowaniu swojej specyfiki, mogły w pełni i w sposób wolny przyczyniać się do budowania jedynego Ciała Chrystusa.
Bardzo sobie cenię, że jako myśl przewodnia Seminarium zostało wybrane wezwanie, skierowane przeze mnie do grupy Biskupów niemieckich podczas wizyty ad limina, które dzisiaj bez wahania proponuję i wam, Pasterzom licznych Kościołów partykularnych: „Proszę was, abyście szli na spotkanie ruchom z wielką miłością” (18 listopada 2006). Mógłbym niemal powiedzieć, że nie mam nic więcej do dodania! Miłość jest wyróżniającym znakiem Dobrego Pasterza: to ona czyni wiarygodnym i skutecznym sprawowanie posługi, która została nam powierzona. Wyjście z wielką miłością na spotkanie ruchom i nowym wspólnotom przynagla nas do odpowiedniego poznania ich rzeczywistości, bez powierzchownych wrażeń czy umniejszających osądów. Pomaga nam również zrozumieć, że ruchy kościelne i nowe wspólnoty nie stanowią problemu ani kolejnego ryzyka, które dokłada się do naszych, i tak już ciężkich, obowiązków. Nie! Są darem Pańskim, cennym dobrem, wzbogacającym swymi charyzmatami całą wspólnotę chrześcijańską. Dlatego też nie może zabraknąć ufnego przyjęcia, które dałoby im przestrzeń i dowartościowałoby ich wkład w życie Kościołów lokalnych. Trudności czy brak zrozumienia w poszczególnych kwestiach nie uprawniają do zamknięcia się. „Wielka miłość” niech natchnie roztropność i cierpliwość. Od nas Pasterzy oczekuje się bliskiego towarzyszenia, z ojcowską troską, w sposób serdeczny i mądry, ruchom i nowym wspólnotom, aby mogły hojnie oddać na służbę korzyści wspólnej, w sposób uporządkowany i płodny, tyle darów, których są nosicielami, a które nauczyliśmy się poznawać i doceniać: poryw misyjny, skuteczne ścieżki formacji chrześcijańskiej, świadectwo wierności i posłuszeństwa Kościołowi, wrażliwość na potrzeby ubogich, bogactwo powołań.
Autentyczność nowych charyzmatów jest gwarantowana przez ich gotowość podporządkowania się rozróżnianiu władzy kościelnej. Liczne ruchy kościelne oraz nowe wspólnoty zostały już uznane przez Stolicę Apostolską i dlatego bez wątpienia trzeba je uważać za dar Boga dla całego Kościoła. Inne, będące w fazie narodzin, wymagają jeszcze tym bardziej delikatnej i czujnej troski ze strony Pasterzy Kościołów partykularnych. Ten, kto jest powołany do posługi rozróżniania i prowadzenia, niech nie próbuje panować nad charyzmatami, ale niech strzeże się niebezpieczeństwa stłumienia ich (por. 1 Tes 5,19-21), przeciwstawiając się pokusie ujednolicania tego, co Duch Święty chciał jako różnorodne, tak by przyczynić się do budowania i powiększania jedynego Ciała Chrystusa, które sam Duch Święty umacnia w jedności. Wyświęcony i umocniony Duchem Bożym w Chrystusie, Głowie Kościoła, Biskup będzie musiał badać charyzmaty i poddawać je próbie, aby uznać i docenić to, co dobre, prawdziwe, piękne; to, co przyczynia się do wzrostu świętości jednostek i wspólnot.
Gdy będzie konieczne korygowanie, niech będzie ono wyrazem „wielkiej miłości”. Ruchy oraz nowe wspólnoty ukazują się dumnymi z jednoczącej wolności, z wierności charyzmatowi, ale także udowodniły, że dobrze wiedzą, iż wierność i wolność są zagwarantowane, a nieograniczane przez komunię eklezjalną, której sługami, stróżami i przewodnikami są Biskupi zjednoczeni z następcą Piotra.
Drodzy bracia w Biskupstwie, na końcu tego spotkania zachęcam Was, byście ożywili w Sobie ten dar, który otrzymaliście przez Waszą konsekrację (por. 2 Tm 2,6). Duch Boży niech nam pomoże, rozpoznawać i strzec cudów, które On sam wzbudza w Kościele na korzyść wszystkich ludzi. Najświętszej Maryi, Królowej Apostołów, powierzam każdą waszą Diecezję i udzielam Wam z całego serca czułego błogosławieństwa apostolskiego, którym obejmuję także kapłanów, zakonników, zakonnice, seminarzystów, katechistów i wszystkich świeckich, dzisiaj szczególnie członków ruchów kościelnych oraz nowych wspólnot obecnych w Kościołach powierzonych waszej trosce.


Rok św. Pawła jako wyzwanie duszpasterskie
ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski

Obchody Roku św. Pawła to sposobność do nowego „powrotu do korzeni", podobnego do tego, jaki miał miejsce podczas Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Zapowiadając, a następnie otwierając uroczyste obchody, Benedykt XVI podkreślił, że apostoł Paweł był prawdziwym „entuzjastą Ewangelii", człowiekiem, który w centrum swojego życia postawił Jezusa Chrystusa i całkowicie zawierzył Mu swoje życie. Dlatego stał się wzorem miłości do Chrystusa oraz pełnego oddania Jego sprawie zbawienia każdego człowieka i powszechnego zbawienia ludzkości.

Bóg jako Miłość, która siebie daje
Przedstawiając portret św. Pawła jako człowieka i apostoła, Benedykt XVI powiedział: „Jego postać jaśnieje niczym wielka gwiazda w dziejach Kościoła, i to nie tylko Kościoła pierwotnego" (Katecheza środowa, 25 X 2006). Młodzieniec, którego hebrajskie imię brzmiało Szaul (spolszczone jako Szaweł), opuściwszy rodzinny Tars, udał się do Jerozolimy, by pod kierunkiem cieszącego się wielkim autorytetem Gamaliela Starszego pogłębiać znajomość Tory Mojżesza i pobierać nauki w duchu faryzeuszy. Na tym etapie swojego życia postrzegał on rodzący się wówczas Kościół jako zagrożenie dla żydowskiej prawowierności i tożsamości wyznawców jedynego Boga. Nie zawahał się więc przyłączyć do grona prześladowców Kościoła, z których rąk zginął przez ukamienowanie diakon Szczepan (Dz 6-7). Później, już jako głosiciel Ewangelii, Paweł szczerze wyznał, że był nawet dumny z „prześladowania Kościoła Bożego" (1 Kor 15,9; Gal 1,13; Flp 3,6). Patrzył w tamtym czasie na Kościół oczyma tych wyznawców judaizmu, którzy nie tylko nie uznali w Jezusie oczekiwanego Mesjasza i Pana, lecz otwarcie sprzeciwili się Jego wyznawcom i ich zwalczali.
Rozważając ów wciąż trwający sprzeciw wobec wiary w Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego, Jan Paweł II napisał: „Uważają, że Bóg może być tylko potężny i wspaniały, absolutnie transcendentny i piękny w swojej mocy, święty i nieosiągalny dla człowieka. Bóg może być tylko taki! Nie może On być Ojcem i Synem i Duchem Świętym. Nie może być Miłością, która siebie daje, która siebie pozwala widzieć, słyszeć i naśladować jako człowiek, która siebie pozwala krępować, bić po twarzy i krzyżować. To nie może być Bóg...! Tak więc w samym środku wielkiej mono-teistycznej tradycji jest obecne takie głębokie rozdarcie" (Przekroczyć próg nadziei, Lublin 1994, s. 30).
Główne i stale aktualne zadanie duszpasterskie, jakie stoi przed chrześcijanami, polega przede wszystkim na cierpliwym poznawaniu oblicza Boga, który objawił się w osobie, działalności i losie Jezusa Chrystusa. Człowiek zawsze pragnął ujrzeć Boga takim, jakim On jest, a to pragnienie znalazło wyraz zarówno w religiach pogańskich, jak i na kartach Starego Testamentu. Także w naszych czasach wyraża się ono na rozmaite sposoby, często dalekie od ducha prawdziwej religijności, gdy bywa ona zastępowana przez współczesne formy i odmiany rozmaitych przesądów i zabobonów.
Chrześcijaństwo głosi, że Bóg odpowiedział na pragnienie ujrzenia Go takim, jaki naprawdę jest. Bóg, co po ludzku niepojęte, stał się człowiekiem i przyjął ludzki los do tego stopnia, że poniósł śmierć na krzyżu. Jednak i dzisiaj głoszenie prawdy o Bogu ukrzyżowanym pozostaje „zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan" (1 Kor 1,23). Skoro przyjęcie samoobjawienia się Boga natrafiało i nadal natrafia na ogromne trudności, na gruncie których pojawia się i wzmaga brak tolerancji oraz wrogość wobec uczniów i wyznawców Chrystusa, powinnością Kościoła w Roku św. Pawła jest jeszcze większa odwaga i niezłomność w głoszeniu Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał.

„Zdobyty przez Chrystusa" (Flp 3,12)
Paweł został zapamiętany i jest czczony nie jako gorliwy faryzeusz, lecz jako gotowy do największych poświęceń wyznawca Chrystusa, Jego wytrwały głosiciel i żarliwy naśladowca. Jego przemiana, która dokonała się pod Damaszkiem (Dz 9,1-19), w zasadniczy sposób odmieniła całe jego życie. Olśniło go światło Zmartwychwstałego (2Kor 4,6), które nadało zupełnie nowy sens całej jego egzystencji. Przemiana, jaką przeszedł, została zaakceptowana przez grono apostołów i pierwszych wyznawców Chrystusa. W nowej sytuacji okazali dawnemu prześladowcy miłosierdzie i przebaczenie, przyjmując go jako brata, któremu można zaufać. W Kościele jest zawsze miejsce na nawrócenie i poprawę życia, zaś duszpasterze powinni być niestrudzonymi narzędziami Bożego miłosierdzia okazywanego zwłaszcza tym, którzy szczególnie go potrzebują. Widziany w tej perspektywie Rok św. Pawła to kolejna zachęta do odnowienia gorliwości we wspaniałym dziele jednania ludzi z Bogiem, dzięki czemu odzyskują oni godność i upragniony pokój. Chrześcijaństwo to religia, której sedno stanowi osoba Jezusa, zaś Jego męka i śmierć wysłużyły ludzkości odpuszczenie grzechów. Sprawując posługę pojednania, Kościół wciąż od nowa podejmuje trudne zadanie budowania jedności między ludźmi, która zawsze jest darem Boga objawionego w Jezusie.
Po przemianie pod Damaszkiem prześladowca stał się nowym człowiekiem. Jego nawrócenie nie było rezultatem namysłu ani dociekań, badania ani dyskusji bądź ustaleń, ale owocem łaski, na którą się otworzył i przyjął. Benedykt XVI podkreślił: „Sukces jego apostolatu zależy przede wszystkim od osobistego zaangażowania się w głoszenie Ewangelii z całkowitym oddaniem Chrystusowi: oddaniem, które nie lękało się niebezpieczeństw, trudności ani prześladowań". Wszystko, co przedtem było ważne, wraz z przylgnięciem do Chrystusa stało się bezużyteczne: „I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa" (Flp 3,8). Paweł oddał swoje siły na wyłączną własność oraz służbę Chrystusowi i Jego Ewangelii, wzywając by ci, których dla Niego pozyskał, ufnie poszli w jego ślady. Wołał: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa" (1 Kor 11,1). Benedykt XVI dodał: „Płynie z tego ważna nauka dla nas: najważniejsze jest postawienie w centrum własnego życia Jezusa Chrystusa, tak by naszą tożsamość określało zasadniczo spotkanie, więź z Chrystusem i z Jego słowem. W Jego świetle trzeba przewrócić wszystkie wartości i oczyszczać je z ewentualnych osadów". Ten wysiłek stanowi priorytetowy obowiązek każdego duszpasterza, bo dzięki niemu jego posługa staje się autentyczna i prawdziwie skuteczna, gdyż wyraża życie człowieka, który bez żadnych czysto ludzkich obwarowań i zastrzeżeń decyduje się, by ze względu na Chrystusa i swoją miłość do Niego „stać się wszystkim dla wszystkich" (1 Kor 9,22).

„Wszystko czynię dla Ewangelii" (1 Kor 9,23)
W niezłomnym głoszeniu Ewangelii św. Paweł nie szczędził sił ani energii, stawiając czoło najrozmaitszym przeciwnościom i bolesnym doświadczeniom. Zapamiętał je dobrze (zob. 2Kor 11,21-28), przyjmując je z miłości do Chrystusa oraz rozpoznając w nich znaki Bożego wybrania i łaski uzdalniającej do mężnego wyznawania ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Zniósł wiele prześladowań, a mimo to nie żywił wobec nikogo gniewu ani żądzy odwetu, okazując wrogom przebaczenie, którego bezmiar dobrze znał, ponieważ sam go od Chrystusa dostąpił. Głosił więc niestrudzenie Ewangelię miłosierdzia, niosąc światu światłość Chrystusa. Rok św. Pawła powinien jeszcze bardziej ożywić wzgląd na potrzebę „nowej ewangelizacji" oraz świadomość misyjnego posłannictwa Kościoła. Świat stale potrzebuje Ewangelii i jej życiodajnej, przebaczającej mocy! By temu sprostać, zawsze potrzebuje odważnych świadków Chrystusa, gotowych do przeciwstawienia się trudnościom oraz znoszenia przeciwności w duchu, jakiego On wymaga i do którego swoją mocą On uzdalnia (Mk 8,34).
W podkreślaniu wagi i znaczenia ewangelizacji nie chodzi wyłącznie o ludy i narody dalekie od nas, lecz również o tysiące ludzi, którzy nas otaczają, a których świadomość chrześcijańska pozostawia wiele do życzenia. Troszcząc się o głoszenie Dobrej Nowiny, św. Paweł żył ustawiczną „troską o wszystkie Kościoły" (2Kor 11,28), bo czuł się odpowiedzialny za każdego, kogo pozyskał dla wiary w Chrystusa. W naszych czasach potrzeba pozyskiwania nowych wiernych jest tak samo doniosła jak konieczność ustawicznego utwierdzania w wierze tych, którzy są wyznawcami Chrystusa, lecz wciąż potrzebują wsparcia i umocnienia. Apostoł napisał wiele listów do poszczególnych Kościołów, w których nawiązuje do sytuacji wiernych oraz podaje wykład zdrowego nauczania i konkretne wskazówki dotyczące postępowania w duchu Ewangelii. Idąc za tym przykładem, w Roku św. Pawła trzeba zintensyfikować wysiłki na rzecz pogłębiania wiary i lepszego jej zrozumienia, a także z nowym zapałem przemyśleć wielorakie aspekty życia chrześcijańskiego, przede wszystkim te, które nastręczają najwięcej trudności. Oznacza to ukazywanie absolutnej wartości Jezusa Chrystusa, wobec którego żadna granica w nauczaniu i zaleceniach moralnych nie może być traktowana jako nieprzekraczalna. Duszpasterze powinni pamiętać, że ich wspólnoty zazwyczaj odwzorowują charakter i jakość ich posługiwania. Zwracając się do Koryntian, wśród których pracował przez dłuższy czas, Paweł napisał: „Wy jesteście naszym listem, pisanym w sercach naszych, listem, którzy znają i czytają wszyscy ludzie" (2Kor 3,2).
Stale aktualny jest zatem postulat rozwijania świadomości głębokiego wszczepienia w Kościół. Szaweł jeszcze jako prześladowca zetknął się z Kościołem, ale skutkiem tego spotkania było wówczas gwałtowne odrzucenie wiary w Chrystusa i krwawe prześladowanie wierzących. Oglądał Kościół oczami świata, do którego należał, patrząc przez pryzmat, z którym sam nie był w stanie się rozstać. Po przemianie pod Damaszkiem ujrzał świat oczami Kościoła. Stało się tak nie dzięki ludzkim zabiegom bądź rachubom, ale dzięki bezpośredniej interwencji Chrystusa, który uświadomił mu, że prześladowanie Kościoła jest równoznaczne z prześladowaniem Jego samego (Dz 9,4). Istnieje przynależność Kościoła do Chrystusa, lecz istnieje także zrównanie i utożsamienie Kościoła z Chrystusem. Zmiana nastawienia do Kościoła oznacza też zmianę nastawienia do Chrystusa. Sprawując posługę ewangelizacji, trzeba oczyszczać obraz Kościoła, usuwając z życia duszpasterzy i wiernych wszystko, co mogłoby go szpecić i burzyć. „Ponieważ nikt i nic nie może zająć miejsca Boga, nie powinniśmy nikomu i niczemu składać hołdu, jaki Jemu składamy" (Benedykt XVI, Katecheza środowa, 8.11.2006).
Ujmując naturę Kościoła, Paweł przedstawia go jako „Ciało Chrystusa" (1 Kor 12,27; Ef 4,12; 5,30; Kol 1,24) i podkreśla silny związek między Kościołem a Eucharystią, w której Chrystus daje nam swoje Ciało i czyni nas swoim Ciałem. Rok św. Pawła stanowi więc dobrą okazję do nowego ożywienia duchowości eucharystycznej, o której mowa w encyklice Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia. Wprowadzając w najgłębszą możliwą dla człowieka wspólnotę z Chrystusem i z innymi ludźmi, Eucharystia stanowi źródło i szczyt ewangelizacji. Drugim „stołem" chrześcijanina jest słowo Boże, którego głoszeniu Paweł oddał się bez reszty. Doniosłym wydarzeniem w Roku św. Pawła jest XII zwyczajne zebranie plenarne Synodu Biskupów (5-26 X 2008), którego temat brzmi: Słowo Boże w życiu i misji Kościoła. Zaznajomienie się z pracami synodalnymi i ich rezultatami powinno ukierunkować i ożywić refleksję nad słowem Bożym oraz jeszcze owocniejszym wdrażaniem go w nasze życie i postępowanie.
Artykuł został opublikowany w Biuletynie Duszpasterskim Archidiecezji Warszawskiej, październik 2008


Słowo Boże w życiu i misji Kościoła
Synod Biskupów poświęcony Słowu Bożemu


Synod Biskupów, poświęcony Pismu Świętemu, dobiega końca. 25 października przed południem na 23. ostatniej już kongregacji generalnej, przedstawiono w auli propozycje ojców synodalnych. Posłużą one do przygotowania przez papieża przyszłej adhortacji apostolskiej. Ich oficjalny tekst zredagowano po łacinie. Zgodnie z regulaminem Synodu są one przeznaczone dla Ojca Świętego, a nie do opublikowania. Ale Benedykt XVI również tym razem – podobnie, jak przed trzema laty po zgromadzeniu synodalnym o Eucharystii – zezwolił na podanie „Propositiones” do wiadomości. Sekretariat Generalny udostępnił je w nieoficjalnym, doraźnym tłumaczeniu włoskim.

We wprowadzeniu do „Propozycji” przypomniano znaczenie, jakie dla odnowy biblijnej w Kościele katolickim miała uchwalona ponad 40 lat temu przez Sobór Watykański II konstytucja dogmatyczna „Dei Verbum”. Obecnie, w dwa tysiące lat od narodzin św. Pawła Kościół odczuwa potrzebę pogłębienia tajemnicy Słowa Bożego w różnych sytuacjach duszpasterskich. Synod pragnie, aby wszyscy wierni wzrastali w świadomości tajemnicy Chrystusa, jedynego zbawiciela i pośrednika między Bogiem a ludźmi, a Kościół – odnowiony pobożnym wsłuchaniem się w Słowo Boże – mógł podjąć nową misję, przepowiadając Dobrą Nowinę wszystkim ludziom.
Z kolei dokument przedstawia 55 propozycji Synodu podzielonych na trzy części. W pierwszej z nich, mówiącej o Słowie Bożym w wierze Kościoła, przypomniano, że Słowo to przede wszystkim Osoba Syna Bożego, Jezus Chrystus i oznacza dużo więcej niż samo tylko Pismo. Kościół, kierowany przez Ducha Świętego, strzeże i zachowuje Słowo Boże w swojej żywej Tradycji, przekazując je ludzkości przez przepowiadanie, sakramenty i świadectwo życia. Zadaniem duszpasterzy jest wychowywanie wiernych, aby pojmowali różne znaczenia Słowa Bożego.
Ojcowie podkreślili dialogiczny charakter Objawienia, zaznaczając potrzebę otwarcia umysłu i serca na działanie Ducha Świętego, obecnego w Biblii. Człowiek odpowiada Bogu w pełnej wolności i posłuszeństwie wiary, idąc za wzorem Matki Bożej. Duszpasterze winni przypominać wszystkim ochrzczonym o roli Ducha Świętego w natchnieniu, interpretacji i rozumieniu Pisma. Nie należy zaniedbywać patrystycznej lektury Biblii, która wyróżnia sens zarówno dosłowny, odczytywany w świetle egzegezy naukowej, jak i duchowy, w łączności z jedną i niepodzielną wiarą Kościoła.
Podkreślając ścisłą więź Słowa Bożego z Eucharystią i proponując rozwój refleksji teologicznej nad sakramentalnością Słowa Bożego, ojcowie synodalni piszą: „Bez uznania realnej obecności Pana w Eucharystii nie można zrozumieć Pisma Świętego”. Zwracają uwagę na znaczenie Słowa Bożego w pojednaniu człowieka z Bogiem i nawróceniu. Dotyczy to zwłaszcza sakramentów pojednania i namaszczenia chorych. „Kościół powinien być wspólnotą, która pojednana przez to Słowo, którym jest Jezus Chrystus, proponuje wszystkim przestrzeń pojednania, przebaczenia i miłosierdzia”- czytamy w 8 punkcie „Propozycji”.

Synod wzywa katolików, aby byli przykładem pojednania i starali się budować sprawiedliwe i pokojowe społeczeństwo. Zachęca do pobożnej lektury Pisma i wyraża życzenie, aby każdy katolik miał egzemplarz Biblii i aby mógł korzystać z odpustu związanego z jej pobożną lekturą. Podkreśla ponadto ścisłą więź Starego i Nowego Testamentu. W kaznodziejstwie i katechezie należy zwracać należną uwagę na Stary Testament, właściwie wyjaśniając jego treść w kontekście historii zbawienia. Trzeba też pomóc Ludowi Bożemu w dowartościowaniu go w świetle wiary w Pana Jezusa. Ojcowie synodalni przypomnieli, że nie tylko należy otoczyć ubogich miłością, lecz także winni oni otrzymać Ewangelię i o niej świadczyć. „Powołaniem duszpasterzy jest ich wysłuchiwanie, uczenie się od nich i prowadzenie ich w wierze, motywowanie, aby byli panami swego losu” – stwierdza 11 punkt dokumentu.
Synod postuluje, aby Kongregacja Nauki Wiary pełniej wyjaśniła pojęcie natchnienia i prawdy Pisma Świętego. Oddzielny fragment poświęcono prawu naturalnemu, wpisanemu w serce każdego człowieka. W obliczu wyzwań współczesności i niezwykłego rozwoju nauki, a także zamieszania etycznego zwrócono uwagę, aby wszyscy głoszący w Kościele Słowo Boże ukazywali znacznie rozpoznawania nakazów prawa naturalnego i jego roli w formowaniu sumień.

Druga część „Propozycji” dotyczy Słowa Bożego w życiu Kościoła. Podkreślono w niej ścisłą więź Słowa i liturgii, zwłaszcza w Eucharystii, liturgii godzin oraz nabożeństwach roku liturgicznego. Ojcowie synodalni wydali szereg zaleceń szczegółowych, m.in. w sprawie właściwej formacji lektorów i lektorek, zachowania milczenia po lekturze oraz podkreślili szczególną odpowiedzialność celebransów. Podczas każdej Mszy św. z udziałem ludu powinna być głoszona homilia, toteż należałoby przygotować dyrektorium homiletyczne. Synod widzi potrzebę ponownego spojrzenia na treść lekcjonarza mszalnego, aby zastanowić się, czy obecny dobór czytań odpowiada misji Kościoła we współczesnym świecie. Zaznacza, że ewentualna ich rewizja powinna być dokonywana we współpracy z innymi Kościołami, które posługują się tym samym lekcjonarzem.
Ojcowie synodalni z uznaniem wyrażają się o roli kobiet w przekazywaniu wiary i pragną, aby mogły one uczestniczyć w posłudze lektorskiej. W obliczu braku kapłanów i w sytuacji, w których katechiści świeccy prowadzą niedzielne nabożeństwa Słowa Bożego, „Propozycje” postulują wypracowanie dyrektoriów celebracji, pozwalających na wyraźne odróżnienie takich nabożeństw od Eucharystii. Jednocześnie podkreślają znaczenie nabożeństw Słowa Bożego dla owocności życia chrześcijańskiego.
Synod pragnie, aby umożliwić świeckim udział w Liturgii Godzin, aby była ona modlitwą całego Kościoła. Podkreśla rolę rodziny w głoszeniu Słowa Bożego: „Trzeba wspierać małżonków w ich trosce o rozwój modlitwy rodzinnej, domowego nabożeństwa Słowa, w czytaniu Pisma Świętego czy w innych formach modlitwy” – stwierdzili ojcowie synodalni. Zachęcili do rozwijania pobożnej lektury Biblii i ścisłego powiązania katechezy ze Słowem Bożym oraz zaapelowali o zapewnienie wspólnotom kontemplacyjnym odpowiedniej dla ich misji formacji biblijnej i teologicznej.
Oddzielną część „Propozycji” stanowią wskazania dotyczące egzegezy, roli Pisma w formacji chrześcijan i w dialogu ekumenicznym. Synod podkreśla konieczność łączenia studium historycznego świętych tekstów z ich wymiarem teologicznym. Widzi konieczność dialogu i regularnych spotkań pasterzy, egzegetów i teologów, aby umacniać ich komunię w służbie Słowu Bożemu. Apeluje o rozwój duszpasterstwa biblijnego, które powinno być obecne w każdej formie życia Kościoła. Ojcowie synodalni są przekonani, że każdy kapłan powinien codziennie karmić się Pismem Świętym, a formacja biblijna powinna znaleźć dla siebie właściwe miejsce w przygotowaniu seminarzystów.
Dokument proponuje tworzenie ośrodków formacji biblijnej dla świeckich i zwrócenie należytej uwagi na rolę Biblii w duszpasterstwie młodzieży, aby pomóc jej w rozpoznaniu swego powołania. Synod jest przekonany o istotnym znaczeniu Pisma Świętego dla budowania jedności chrześcijan oraz popiera współpracę międzywyznaniową w dziedzinie tłumaczenia i upowszechniania Biblii a także wspólne nabożeństwa Słowa Bożego. Wyraża wdzięczność za obecność delegatom bratnich Kościołów, a zwłaszcza patriarsze Bartłomiejowi I za wspólną celebrację nieszporów w Kaplicy Sykstyńskiej i za jego słowa skierowane do ojców synodalnych.

W trzeciej części „Propozycji”, dotyczącej Słowa Bożego w misji Kościoła, ojcowie synodalni podkreślili, że wszyscy ochrzczeni powołani są do głoszenia Słowa Bożego. Jednym z nowych zadań jest rola migrantów, którzy nie tylko mają prawo do usłyszenia Ewangelii, ale także powinni zajmować należne im miejsce w jej przepowiadaniu. Apelują do wiernych zaangażowanych w życiu społecznym i politycznym, aby świadczyli o Słowie Bożym, a ich działania były poszukiwaniem prawdziwego dobra dla wszystkich i przepełnione troską o poszanowanie godności każdego człowieka. Synod jest przekonany, że w tej dziedzinie politycy chrześcijańscy muszą mieć odpowiednią formację, zgodnie z zasadami nauki społecznej Kościoła.
Ojcowie synodalni zwrócili uwagę na rolę sztuki, która – inspirując się Biblią – powinna być narzędziem głoszenia Słowa Bożego. Podkreślili potrzebę dialogu między Biblią a kulturą, aby pomóc ludziom znaleźć odpowiedzi na pytania o sens ich istnienia. Nie trzeba się lękać proponowania Pisma Świętego niewierzącym – uważają autorzy dokumentu. Powinno być ono dostępne dzięki zróżnicowanym środkom, którymi współcześnie dysponuje człowiek, w tym telewizji, radiu czy internecie.
Synod nie poparł propozycji zorganizowania Światowego Kongresu Biblijnego, zachęcił natomiast poszczególne episkopaty, aby wprowadziły dni upowszechniania Pisma Świętego. Zdecydowanie odcięto się od fundamentalistycznych interpretacji Biblii, nie uwzględniających ludzkiego pośrednictwa w jej powstawaniu i podkreślono konieczność poszukiwania w niej przede wszystkim prawdy zbawczej. Ojcowie synodalni widzą też konieczność odpowiedniego przygotowania kapłanów w obliczu wyzwania sekt i proszą Stolicę Apostolską o dokładne zbadanie tego zjawiska.
Podkreślono aktualność misji wobec niechrześcijan. „Obowiązkiem Kościoła jest obrona prawa człowieka do słuchania Słowa Bożego, poszukiwanie najskuteczniejszych środków jego przepowiadania, nawet za cenę prześladowań” – czytamy w 49. punkcie „Propozycji”. Te same zasady obrony wolności sumienia chrześcijan, umożliwienia im wyznawania swej wiary w życiu zarówno prywatnym, jak i publicznym dotyczą stosunków z innymi religiami.
Synod wzywa do solidarności z chrześcijanami w Ziemi Świętej. Uznaje, że dialog z judaizmem należy do natury Kościoła, a żydowskie odczytanie Starego Testamentu może być owocne dla chrześcijan. Trzeba jednak pamiętać, że w osobie Chrystusa wypełniają się Pisma. Ojcowie synodalni zachęcają poszczególne episkopaty do rozwijania dialogu z Żydami. Dotyczy to także kontaktów z islamem, zwłaszcza w dziedzinie upowszechniania wartości etycznych i duchowych. Chodzi o poszanowanie życia, praw człowieka, a także odróżnienia ładu społeczno-politycznego od religijnego w promowaniu w świecie sprawiedliwości i pokoju. Ważnym tematem tego dialogu będzie także wzajemność oraz wolność sumienia i religii.
Synod wzywa ponadto do szerszego uwzględnienia w pracy duszpasterskiej Kościoła troski o środowisko naturalne człowieka oraz do wrażliwości teologicznej na wszystkie rzeczy stworzone w Chrystusie, Wcielonym Słowie Bożym. Ojcowie synodalni zapatrzeni w Maryję, modlą się do Ducha Świętego o łaskę żywej wiary w Słowo Boże, które stało się Ciałem.
Publikacja KAI z dnia 26.10.2008


Otoczmy troską życie
Abp Stanisław Gądecki
Przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski
Program Duszpasterski Kościoła w Polsce 2008/09

„Otoczmy troską życie" to motto Programu duszpasterskiego na rok 2008/2009. Co rozumiemy pod tym hasłem? Z pewnością nie chodzi tu o wąsko rozumianą obronę życia nienarodzonych ani o zagrożenia życia ludzkiego, chociaż nie można oczywiście tych problemów pominąć. Chodzi raczej o troskę o szeroko rozumiane wszystkie formy życia, które wyszły z rąk Stwórcy. Jeśli tak, to problematyka tego roku duszpasterskiego przedstawia się jak nigdy - szeroko.
„Ja jestem życiem" (J 14,6). Obejmuje to troskę o:
- życie środowiska naturalnego
- życie fizyczne człowieka (sarks)
- życie psychiczne człowieka (psyche)
- życie duchowe człowieka (pneuma).
Na początku trzeba podkreślać troskę Boga o życie (Bóg dawcą życia, obrońcą życia) i dzieło Chrystusa, który jest pełnią życia: „Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości" (J 10,10).
Następnie - przy całej jedności stworzenia - na ontologiczną różnicę między życiem zwierzęcym a życiem człowieka. Należy to czynić w obliczu presji pewnych nurtów obecnej cywilizacji zmierzających do „uczłowieczenia zwierząt" i „zezwierzęcenia ludzi", jak i w obliczu pojawiania się form miłości do zwierząt większych niż miłości do ludzi. W odniesieniu do życia ludzkiego będzie to nie tylko konieczność troski o początek życia, ale także o środek i o koniec życia. To nie tylko przeciwstawienie się „cywilizacji śmierci" (błąd antropologiczny, błędne pojęcie wolności, branie ewolucji w swoje ręce), nie tylko kwestia dwuznaczności języka stosowanego dla pozytywnego określania negatywnych praktyk, ale to konieczność pozytywnego działania. Proklamacja wartości i świętości życia. Wskazanie na dwie drogi (życia i śmierci - Didache). Wierność obowiązkom stanu. Śmierć dla grzechu. Nie tylko ubolewanie nad negacją życia, ale przede wszystkim zwrócenie uwagi na Ewangelię życia i życie jako nasze zadanie, jako osobiste świadectwo.


Skład nowej Rady Programowej ORRK

W dniu 12 kwietnia 2008 r. podczas Spotkania Plenarnego ORRK wybrany został nowy skład Rady Programowej Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich. Jego kadencja trwa 4 lata. Pracami Rady kieruje przewodniczący Zespołu Koordynującego ORRK – obecnie Pani Regina Pruszyńska, a w jej pracy uczestniczą pozostali członkowie Zespołu Koorynujacego ORRK.

Rada Programowa ORRK 2008 - 2012
- Ks. Adam Wodarczyk, Ruch Światło-Życie
- Małgorzata Stuła-Topolska, Odnowa w Duchu Świętym
- Zbigniew Słup, Wspólnota "Chemin Neuf"
- Jerzy Grzybowski, Spotkania Małżeńskie
- Krzysztof Ziołkowski, Porozumienie Klubów Inteligencji Katolickiej
- O. Włodzimierz Tochmański OCD, Świecki Zakon Karmelitów Bosych
- Ks. Dawid Wróblewski CPPS, Wspólnota Krwi Chrystusa
- Teresa Bazylko-Boratyn, Legion Maryi
- S. Bożena Kolczyńska USJK, Eucharystyczny Ruch Młodych
- Radosław Krawczyk, Ruch Rodzin Nazaretańskich
- Henryk Koch, Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana"
- Ks. Marek Proszek, Rada Ruchów Katolickich Archidiecezji Warmińskiej
- Anna Maria Kolberg, Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Pelplińskiej
- Ks. Sylwester Ćwikliński, Diecezjalna Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Toruńskiej
- O. Arkadiusz Sosna, Ruch Szensztacki

W dniu 27 września br. odbyło się pierwsze spotkanie nowo wybranej Rady Programowej.

Inspiracje

Chrześcijański kształt patriotyzmu

Wstęp

Ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Miłość ojczyzny, umiłowanie rodzimej kultury i tradycji nie dotyczy bowiem wyłącznie przeszłości, ale ściśle się wiąże z naszą dzisiejszą zdolnością do ofiarnego i solidarnego budowania wspólnego dobra.

Papież Franciszek na Wawelu, 27.07.2016

Panie Prezydencie, Czcigodni przedstawiciele władz,
Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Wasze Magnificencje, Szanowni Państwo,

Pozdrawiam z szacunkiem Pana Prezydenta i dziękuję mu za wielkoduszne przyjęcie oraz uprzejme słowa. Z radością pozdrawiam dostojnych członków Rządu i Parlamentu,

 Rolą duchownego nie jest mówienie świeckim, co mają mówić i robić w życiu publicznym - wskazał papież Franciszek w liście do kard. Marca Ouelleta, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. Zawiera on papieskie refleksje po marcowym zgromadzeniu plenarnym Komisji, poświęconym „niezbędnemu zaangażowaniu wiernych świeckich w życie publicznym państw latynoamerykańskich".