Ruchy jako katolickie organizacje pozarządowe


- Rok Ducha Świętego – rokiem ruchów katolickich w Kościele i społeczeństwie
- Wiele charyzmatów i ruchów, ale jedna misja, Ojciec Święty Jan Paweł II
- List Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka do ORRK
- Spotkanie Katolickich Organizacji Pozarządowych z Rządem RP
- Wystąpienie o. Adama Schulza SJ na spotkaniu z Rządem RP
- Współpraca samorząd – organizacje pozarządowe w świetle reformy samorządowej, min. Michał Kulesza
- Kongresy Diecezjalne Ruchów i Stowarzyszeń
- Intencje II Krucjaty modlitwy w intencji Ojczyzny
- Ważniejsze spotkania ORRK



Rok Ducha Świętego – rokiem ruchów katolickich w Kościele i społeczeństwie

II Kongres Ruchów Katolickich, w szczególności jego pierwszy etap, jakim są kongresy diecezjalne, został zainaugurowany 9 maja podczas Spotkania Plenarnego Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich. Inauguracji dokonał Prymas Polski kard. Józef Glemp. Powiedział on m.in.: „Rozwój ruchów to novum w Kościele, które daje nam Opatrzność Boża na to stulecie. W ubiegłym stuleciu pojawiły się dziesiątki zgromadzeń zakonnych, natomiast to stulecie, wiek XX jest wiekiem ruchów religijnych. Ruchy te zrodziły się pod natchnieniem Ducha Świętego, który spoczął na każdym z jego założycieli, by odpowiedzieć na problemy, potrzeby, wezwania czasów, jakie pojawiły się w naszym stuleciu. Każdy z ruchów ma swój niepowtarzalny charyzmat i każdy z nich jest konkretną służbą, która wypływa z potrzeb naszego wieku i odpowiedzi na nie. Cieszę się z tego i życzę każdemu z ruchów ogromnego rozwoju oraz by ich służba była ofiarna, harmonijna i przynosząca owoce”.

Prymas Glemp: XX wiek - wiekiem religijnych ruchów katolickich
Działanie Ducha Świętego w XX wieku zaowocowało powstaniem ruchów świeckich - powiedział Prymas Polski kard. Józef Glemp 9 maja w Warszawie. Pobłogosławił on uczestników spotkania plenarnego Ogólnopolskiej Rada Ruchów Katolickich, które zainaugurowało kongresy diecezjalne tych ruchów.
Ks. Prymas powiedział, że w ubiegłym stuleciu, w Polsce pod zaborami, dzięki tchnieniu Ducha Świętego powstały dziesiątki zgromadzeń. XX wiek jest natomiast stuleciem ruchów świeckich, z których każdy ma swój niepowtarzalny charyzmat. Tylko świeccy, żyjący głębokim życiem religijnym zdołają rozwiązać trudne problemy naszego stulecia i przeciwstawić się takim zagrożeniom jak alkoholizm, narkomania czy zalew pornografii, mówił ks. Prymas. Ruchy katolików świeckich są odpowiedzią na wezwanie czasów.
Spotkanie ORRK, w którym wzięli udział przedstawiciele 65 ruchów z całej Polski, zainaugurowało przygotowania do kongresów ruchów i stowarzyszeń świeckich, które odbędą się w 33 diecezjach. Weźmie w nich udział ok. 500 tys. wiernych. Ogólnopolski kongres tych ruchów planowany jest na czerwiec przyszłego roku. Przewodniczący ORRK ks. Adam Schulz SJ przyznał, że ma cichą nadzieję, że Ojciec Święty spotka się z jego uczestnikami.
O relacjach między świeckimi i kapłanami, zaangażowanymi we wspólnoty formacyjne i stowarzyszenia mówił zielonogórsko-gorzowski bp pomocniczy Paweł Socha. Dla świeckich kapłan powinien uobecniać Chrystusa i tylko dzięki tej obecności wspólnota może być sobą. Ksiądz gwarantuje łączność wspólnoty z Kościołem i powinien być w jej centrum, nie wolno spychać go na margines. Kapłani zaś zyskują najwięcej dzięki takiej posłudze, gdyż uczą się pokory w kontakcie ze świeckimi, którzy nieraz „przerastają ich o niebo świętością”. Aby relacje między kapłanami i świeckimi układały się należycie, księża powinni bardzo dobrze znać adhortację apostolską o świeckich „Christefideles laici”, zaś świeccy ze swojej strony – „Pastores dabo vobis”, dotyczącą powołania kapłańskiego.
W koncelebrowanej Mszy św., odprawionej pod przewodnictwem bp włocławskiego Bronisława Dembowskiego uczestniczył m.in. bp Edward Samsel, przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.


Wiele charyzmatów i ruchów, ale jedna misja
Przemówienie Ojca Świętego do przedstawicieli ruchów kościelnych, Watykan 30 maja 1998 r.

„Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym” (Dz 2,2-4).

Drodzy Bracia i Siostry!  
1. Te słowa z Dziejów Apostolskich wprowadzają nas w samo serce wydarzenia, jakie dokonało się w dniu Pięćdziesiątnicy: ukazuje nam uczniów zgromadzonych wraz z Maryją w wieczerniku, którzy otrzymują dar Ducha Świętego. W ten sposób spełnia się obietnica Jezusa i rozpoczyna się czas Kościoła. Od tej chwili tchnienie Ducha będzie prowadziło uczniów Chrystusa aż po najdalsze krańce ziemi. Doprowadzi ich nawet do męczeństwa jako nieustraszonych świadków Ewangelii.
To, co nastąpiło w Jerozolimie dwa tysiące lat temu, dzisiejszego wieczoru dokonuje się niejako od nowa na tym placu, w centrum chrześcijańskiego świata. Jak wówczas apostołowie, tak i my dzisiaj gromadzimy się w wielkim wieczerniku Pięćdziesiątnicy, oczekując zesłania Ducha Świętego. Pragniemy tu wyznać wraz z całym Kościołem, że „jeden jest Duch, jeden Pan, jeden Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich” (por. 1 Kor 12,4-6). Pragniemy zaznać na nowo takiego właśnie klimatu jedności, prosząc o dary Ducha Świętego dla każdego z nas i dla wszystkich ochrzczonych.

2. ...Wydarzenie, które dziś przeżywamy, naprawdę nie ma precedensów: po raz pierwszy bowiem wszystkie nowe ruchy i wspólnoty kościelne zgromadziły się tu na spotkaniu z Papieżem. Jest to wielkie „wspólne świadectwo”, jakiego oczekiwałem w roku, który na drodze Kościoła ku Wielkiemu Jubileuszowi jest poświęcony Duchowi Świętemu. Duch Święty jest tutaj z nami! To On ożywia to niezwykłe przeżycie komunii Kościoła. Doprawdy „oto dzień, który Pan uczynił: radujmy się zeń i weselmy!” (Ps 118 /117/,24) ....

4. Kościołowi, który według określenia Ojców jest miejscem, „gdzie zakwita Duch” (KKK 749), Pocieszyciel ofiarował za naszych dni, wraz z Soborem Watykańskim II, nową Pięćdziesiątnicę, wzbudzając w nim nowy i niespodziewany dynamizm.
Każda interwencja Ducha Świętego jest zdumiewająca. Duch powoduje wydarzenia, które zaskakują swoją nowością, zmieniają radykalnie ludzi i historię. Na tym właśnie polegało niezapomniane doświadczenie Powszechnego Soboru Watykańskiego II, podczas którego Kościół, prowadzony przez Ducha Świętego, odkrył, że wymiar charyzmatyczny jest jednym z jego wymiarów konstytutywnych ....
Aspekty instytucjonalny i charyzmatyczny to jakby dwa równie istotne elementy konstytutywne Kościoła, które razem - choć na różne sposoby - kształtują jego życie, przyczyniając się do jego odnowy i do uświęcenia Ludu Bożego. Właśnie to opatrznościowe odkrycie charyzmatycznego wymiaru Kościoła dało początek - przed i po Soborze - niezwykłemu rozwojowi ruchów kościelnych i nowych wspólnot.

5. ... Wy tutaj zgromadzeni, jesteście namacalnym dowodem tego „wylania” Ducha Świętego. Każdy ruch różni się od innych, wszystkie jednak są zjednoczone w tej samej komunii i przez tę samą misję. Niektóre charyzmaty wzbudzone przez Ducha wdzierają się niczym gwałtowny wicher, który porywa ludzi i popycha ich na nowe drogi misji i radykalnej służby Ewangelii, aby głosili niestrudzenie prawdy wiary, przyjmując w darze żywe dziedzictwo Tradycji i budząc we wszystkich gorące pragnienie świętości.
Dzisiaj chcę wołać do was wszystkich, zgromadzonych tutaj na placu św. Piotra, i do wszystkich chrześcijan: otwórzcie się z pokorą na dary Ducha! Przyjmijcie z wdzięcznością i uległością charyzmaty, które Duch Święty nieustannie rozdziela! Nie zapominajcie, że każdy charyzmat jest dany dla wspólnego dobra, to znaczy dla pożytku całego Kościoła!

6. Charyzmaty ze swej natury udzielają się innym i w ten sposób dają początek „duchowemu pokrewieństwu” (por. Christiftdeles laici, 24) oraz przyjaźni w Chrystusie, z której rodzą się „ruchy”. Przejście od pierwotnego charyzmatu do ruchu dokonuje się dzięki tajemniczej sile przyciągania, z jaką założyciel oddziałuje na tych, którzy pragną mieć udział w jego doświadczeniu duchowym. Tak więc ruchy uznane oficjalnie przez władze kościelne jawią się jako odblaski jedynego Kościoła i różne formy jego samorealizacji.
Nowe ruchy powstawały i rozwijały się w życiu Kościoła jako element nowy i niespodziewany, a czasem nawet naruszający dotychczasową równowagę. Rodziło to wątpliwości, niepokoje i napięcia; czasem wiązało się z przejawami zarozumiałości i nieumiarkowania z jednej strony oraz licznymi uprzedzeniami i zastrzeżeniami z drugiej. Ten okres poddał ruchy próbie wierności i pozwolił ocenić autentyczność ich charyzmatów. Dzisiaj otwiera się przed wami nowy etap: etap kościelnej dojrzałości (...) Kościół oczekuje od was „dojrzałych” owoców jedności i działania.

7. W naszym świecie, często zdominowanym przez zeświecczoną kulturę, która upowszechnia wzorce życia oderwanego od Boga, wiara wielu ludzi poddana jest trudnej próbie, a nierzadko słabnie i gaśnie. Odczuwamy zatem pilną potrzebę skutecznego głoszenia wiary oraz solidnej i głębokiej formacji chrześcijańskiej. Jak bardzo potrzeba dziś dojrzałych chrześcijan, świadomych swojej tożsamości nadanej im przez chrzest, świadomych swojego powołania i misji w Kościele i w świecie! Jak potrzebne są żywe wspólnoty chrześcijańskie! Dlatego właśnie powstały ruchy i nowe wspólnoty kościelne: są one odpowiedzią, wzbudzoną przez Ducha Świętego na to dramatyczne wyzwanie schyłku naszego tysiąclecia. To wy właśnie jesteście opatrznościową odpowiedzią.
Prawdziwe charyzmaty muszą prowadzić do spotkania z Chrystusem w sakramentach. Kościelne wspólnoty do których należycie, pomogły wam odkryć powołanie chrzcielne, wykorzystać dary Ducha Świętego otrzymane w sakramencie bierzmowania, zawierzyć miłosierdziu Bożemu w sakramencie pojednania i uznać Eucharystię za źródło i szczyt całego chrześcijańskiego życia. Również dzięki temu głębokiemu doświadczeniu Kościoła powstały wspaniałe chrześcijańskie rodziny otwarte na życie, prawdziwe „kościoły domowe”, zrodziły się liczne powołania do kapłaństwa i do życia zakonnego, a także nowe formy życia ludzi świeckich, inspirowane radami ewangelicznymi. W waszych ruchach i nowych wspólnotach nauczyliście się, że wiara nie jest abstrakcyjnym rozumowaniem ani mglistym uczuciem religijnym, ale nowym życiem w Chrystusie, wzbudzonym przez Ducha Świętego.

8. W jaki sposób można zachować i zabezpieczyć autentyczność charyzmatu? Podstawowym tego warunkiem jest podporządkowanie się każdego ruchu rozeznaniu kompetentnej władzy kościelnej. Dlatego żaden charyzmat nie zwalnia od obowiązku podporządkowania się pasterzom Kościoła. Sobór stwierdza jednoznacznie: „sąd o ich autentyczności i o właściwym wprowadzaniu ich w czyn należy do tych, którzy są w Kościele przełożonymi i którzy szczególnie powołani są, by nie gasić Ducha, lecz doświadczać wszystkiego i zachowywać to, co dobre” (Lumen gentium, 12). To daje wam niezbędną gwarancję, że idziecie właściwą drogą.
Pośród zamieszania panującego w dzisiejszym świecie bardzo łatwo jest zbłądzić, ulec złudzeniom. Niech zatem w procesie chrześcijańskiej formacji prowadzonej przez ruchy nie zabraknie nigdy elementu ufnego posłuszeństwa biskupom jako następcom apostołów trwającym w komunii z następcą Piotra! Znacie wymienione w adhortacji apostolskiej Christifideles laici (por. n. 30) kryteria, które pozwalają uznać kościelną tożsamość zrzeszeń wiernych świeckich. Proszę was, byście się zawsze nimi kierowali, przyjmując postawę wielkoduszności i pokory, włączając wasze doświadczenia w życie Kościołów lokalnych i parafii, trwając zawsze w komunii z pasterzami i stosując się do ich wskazań.

9. Jezus powiedział: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął”. Gdy Kościół przygotowuje się do przekroczenia progu trzeciego tysiąclecia, przyjmijmy to wezwanie Chrystusa, aby Jego ogień zapłonął w naszych sercach i w sercach naszych braci.
Dzisiaj z tego wieczernika na placu św. Piotra wznosi się wielka modlitwa: Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź i odnów oblicze ziemi! Przyjdź i przynieś swoje siedmiorakie dary! Przyjdź Duchu życia, Duchu prawdy, Duchu jedności i miłości! Kościół i świat potrzebują Ciebie. Przyjdź, Duchu Święty i spraw, aby charyzmaty, których udzieliłeś, przynosiły coraz obfitsze owoce. Daj nową moc i misyjny zapał Twoim synom i córkom tutaj zgromadzonym. Rozszerz ich serca, ożyw ich chrześcijańskie działanie w świecie. Uczyń ich odważnymi zwiastunami Ewangelii, świadkami Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego, Odkupiciela i Zbawiciela człowieka. Umocnij ich miłość i wierność Kościołowi ....
Jestem z wami. Amen!

Na zakończenie przemówienia Ojciec Święty pozdrowił zebranych w różnych językach. Po polsku powiedział:

Serdecznie pozdrawiam przedstawicieli ruchów kościelnych z Polski. Cieszę się, że przybyliście tutaj wraz z ks. kard. Franciszkiem, biskupami i kapłanami. Wasza obecność jest świadectwem tej żywotności Kościoła w Polsce, która jest owocem działania Ducha Świętego i głębokiej wiary ludzi. Duch Pocieszyciel niech w pokoju prowadzi was i wszystkich wierzących w waszym kraju ku nowemu tysiącleciu.


List Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Buzka do uczestników Spotkania Plenarnego Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich, 9 maja 1998 r. w Warszawie

Szanowni Państwo,
W historii naszego Narodu bardzo ważną rolę odgrywały różne formy samoorganizacji, takie jak ruchy, bractwa i stowarzyszenia. Stawały się one autentycznymi szkołami patriotyzmu, uczącymi aktywnego uczestniczenia w życiu publicznym. Opierając się na chrześcijańskim świecie wartości niosły różnorodną pomoc ludziom doświadczającym nędzy materialnej i duchowej.
Znaczenie tych organizacji było szczególnie wyraźne w okresie niewoli i rozbiorów, kiedy Polska pozbawiona była swojej państwowości. Ważną rolę odegrały w czasie odzyskiwania niepodległości. To z nich wywodzili się ludzie, którzy wychowani na patriotów i społeczników, stawali się animatorami odbudowy kraju i tworzyli tkankę autentycznego życia społecznego, publicznego.
Okres komunizmu zniszczył większość tego typu inicjatyw w Polsce, paraliżując samoorganizowanie się społeczeństwa.
Rząd, który reprezentuję, przykłada dużą uwagę do współpracy z organizacjami pozarządowymi, które dziś w Polsce są kontynuatorem tych wielkich tradycji.
Współcześnie żaden demokratyczny kraj nie może się obejść bez współpracy z ruchami, fundacjami, stowarzyszeniami oraz ogromną rzeszą wolontariuszy, którzy tworzą tzw. „trzeci sektor” życia społecznego. Tam, gdzie nie może dotrzeć administracja rządowa, samorządowa oraz przedstawiciele życia gospodarczego, ze swoją pomocą poszczególnym osobom, rodzinom oraz całym społecznościom docierają przedstawiciele organizacji pozarządowych. Przykładów na to można znaleźć wiele w różnych częściach Polski.
Współpraca z organizacjami pozarządowymi nie jest gestem uprzejmości ze strony instytucji państwowych i samorządowych. Obecnie w krajach o rozwiniętej demokracji współpraca z organizacjami pozarządowymi, a zarazem z całym trzecim sektorem życia społecznego, jest normalną formą pracy samorządów, rządów i parlamentów. Działalność tych organizacji bardzo często wnosi świeży powiew autentycznego życia do ciągle jeszcze mocno zbiurokratyzowanego systemu instytucjonalnych działań społecznych i socjalnych. Jest to szczególnie ważne wobec faktu, że państwo i samorządy nie są w stanie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby ludzi doświadczających biedę, nędzę, cierpienia i niesprawiedliwości. Podkreślić także należy niezastąpioną rolę „trzeciego sektora” w rozwijaniu nowych form uczestnictwa różnych środowisk, grup i poszczególnych osób w życiu publicznym, gospodarczym, politycznym i kulturalnym.
Katolickie organizacje pozarządowe, w tym ruchy i stowarzyszenia, wnoszą w nasze życie społeczne solidną formację duchową i moralną, która dziś jest potrzebna w naszym kraju. Realizują one także wiele cennych projektów niosących pomoc potrzebującym. Kształtują elity społeczne, pomagają w rozwiązywaniu wielu problemów życia społecznego, gospodarczego, politycznego i kulturalnego.
Dostrzegając potrzebę rozwoju „trzeciego sektora” życia publicznego Rząd podjął działania w tym kierunku. Prowadzone są prace nad projektem ustawy „o działalności pożytku publicznego”. Chcemy, aby w jej tworzeniu aktywnie uczestniczyły środowiska, które Państwo reprezentujecie.

Przed nami wielkie reformy naprawy państwa: reforma samorządowa i terytorialna, reforma oświaty, systemu ubezpieczeń społecznych, służby zdrowia i inne.
Zwracam się do wszystkich organizacji pozarządowych, a szczególnie do zrzeszeń katolickich, o włączenie się w te działania, tak abyśmy mogli skuteczniej tworzyć wspólne dobro, jakim jest nasza Ojczyzna. Bez tych reform oraz bez zaangażowania się w nie szerokiego kręgu społeczeństwa nie będziemy mogli wkroczyć w trzecie tysiąclecie jako kraj silny, liczący się na arenie międzynarodowej.

Korzystając z okazji pragnę wyrazić wdzięczność ruchom, stowarzyszeniom katolickim oraz setkom tysięcy wolontariuszy. Proszę również, aby się nie zniechęcali trudnościami, na jakie napotyka ich praca, i kontynuowali bezinteresowną służbę ludziom, rodzinom oraz różnym społecznościom poprzez udzielanie im nie tylko pomocy materialnej i organizacyjnej, ale przede wszystkim serca, zainteresowania, troski, które są bezcennym darem w rozwoju życia społecznego w naszej Ojczyźnie.
Z wyrazami szacunku,
Jerzy Buzek


Spotkanie Katolickich Organizacji Pozarządowych z Rządem RP
Warszawa - 14 września 1998 r.

Naszemu rządowi w sposób szczególny zależy na organizacjach pozarządowych, które wywodzą się ze środowisk katolickich - zadeklarował Jerzy Buzek, na pierwszym w historii spotkaniu członków rządu z przedstawicielami ruchów i stowarzyszeń katolickich. Spotkanie, które odbyło się 14 września w Kancelarii Premiera RP, poświęcone było współpracy organizacji katolickich ze strukturami Rządu RP oraz nowych samorządów w dziedzinie polityki prorodzinnej, edukacji, opieki społecznej i wdrażania reformy ustrojowej państwa.
Do Kancelarii Premiera przybyły reprezentacje 140 ruchów i stowarzyszeń katolickich z całej Polski. Od strony rządowej dialog z nimi podjęli: min. Wiesław Walendziak, min. Michał Kulesza, min. Mirosław Handke, min. Kazimierz Kapera, min. Janusz Gałęziak, pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych, rzecznik rządu Jarosław Sellin, doradca premiera ds. organizacji pozarządowych Wojciech Starzyński, pełnomocnik rządu ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi prof. Zbigniew Woźniak i pos. Tadeusz Wrona.
Współpraca rządu z organizacjami pozarządowymi nie jest w żaden sposób gestem uprzejmości, lecz naszym obowiązkiem - deklarował premier otwierając dyskusję. Współpraca ta - jak wyjaśnił - jest normalną formą pracy rządów i parlamentów.
Premier podkreślił niezastąpioną rolę tzw. trzeciego sektora czyli organizacji pozarządowych w rozwijaniu nowych form obecności obywateli w życiu publicznym, co stanowi podstawę systemu demokratycznego. Dodał, że rządowi szczególnie zależy na współpracy z organizacjami katolickimi, gdyż - przez ponad 40 lat były one odsunięte na margines i dyskryminowane - a tymczasem wnoszą one do życia społecznego istotne wartości duchowe i moralne.
Szef polskiego rządu korzystając z okazji zaapelował do ruchów i stowarzyszeń katolickich o wsparcie reformy ustrojowej państwa. „Przed nami wielkie reformy społeczne: samorządowa, oświaty i inne dlatego chciałem zwrócić się do was z apelem o poparcie tych reform w różny sposób. Nasze reformy powiodą się tylko wtedy, kiedy będziemy do nich podchodzili pozytywnie i właściwie informowali ludzi. Wasza rola w tej dziedzinie jest niezastąpiona!”
Z podobnym postulatem wystąpił min. Michał Kulesza, pełnomocnik rządu ds. reformy ustrojowej. Podkreślił, że nowy ustrój Rzeczypospolitej, który zapoczątkuje przeprowadzana obecnie reforma samorządowa, otwiera nieznane dotąd możliwości działania także dla ruchów i stowarzyszeń katolickich. „Nowa rola samorządów w Polsce - dodał Kulesza - stwarza przestrzeń o charakterze społecznym i politycznym, w której pojedyncze ruchy i stowarzyszenia przestają być osamotnione, stają się potężną siłą społeczną, ważnym partnerem dla władzy”.
„Władza nie jest dla siebie samej - kontynuował Kulesza - jest ona po to, aby zgodnie z zasadą pomocniczości, współdziałać z innymi na rzecz tworzenia dobra wspólnego. Nowy ustrój państwa eliminuje bałagan kompetencyjny i organizacyjny, jaki mieliśmy dotąd. Powoduje zdecydowane przesunięcie finansów publicznych w dół” - przekonywał minister. Kulesza zachęcał przedstawicieli ruchów, aby po prostu zechcieli skorzystać z tych szans, jakie daje reforma samorządowa.
W imieniu przybyłych organizacji katolickich wystąpił ks. Adam Schulz SJ, przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich, obecnie także rzecznik Episkopatu. „Obecny rząd jest pierwszym rządem polskim, który po ponad pół wieku dostrzegł faktyczny wkład pozarządowych organizacji katolickich w rozwój życia społecznego w Polsce” - powiedział na wstępie. Zapewnił, że ruchy i stowarzyszenia katolickie nie oczekują na specjalne przywileje od rządu, parlamentu, czy przedstawicieli partii i biznesu, lecz oczekują uznania wkładu, jaki faktycznie wnosiły i wnoszą w rozwój Ojczyzny. Jego zdaniem współpraca z organizacjami pozarządowymi jest jednym ze sprawdzianów dojrzałości polityków. Wyraził pogląd, że działalność organizacji pozarządowych jest wciąż za mało zauważana. „W krajach Unii Europejskiej niedopuszczalne jest traktowanie organizacji pozarządowych jako swego rodzaju intruzów” - dodał z mocą. Przewodniczący ORRK poinformował członków rządu, że ruchy i stowarzyszenia katolickie skupiają obecnie ponad 4 proc. Polaków, czyli ok. 1 mln 200 tys. osób i pod tym względem są na pierwszym miejscu w Europie. W ORRK działa obecnie ponad 70 ruchów i stowarzyszeń, o łącznej liczbie 550 tys. członków. Ks. Schulz podkreślił, że z jednej strony ruchy i stowarzyszenia przyczyniają się poważnie do zdynamizowania życia Kościoła, z drugiej natomiast aktywnie zaangażują się w życie zawodowe, społeczne i publiczne. Dodał, że członkowie ruchów prowadzą obecnie m.in. kilkaset szkół, ośrodków pomocy społecznej, hospicjów itd. wnosząc do tej pracy specyficzny „ethos chrześcijański”.

Ks. Schulz złożył na ręce premiera i obecnych członków rządu postulat stworzenia stałej grupy roboczej między rządem a katolickimi organizacjami pozarządowymi. Zajmowałaby się ona wymianą informacji, analizowaniem problemów i ustalaniem form wzajemnej współpracy. Postulował przy tym, aby z przedstawicielami ruchów były konsultowane wszystkie ważniejsze programy, projekty oraz decyzje rządu, analogicznie jak to jest w innych krajach Europy. Zwrócił również uwagę na konieczność dostosowania prawa w Polsce do realnych potrzeb działania wolontariatu i organizacji pozarządowych.
Konkretne przykłady wkładu ruchów i stowarzyszeń katolickich w różne sektory życia publicznego w Polsce omówili pos. Maria Smereczyńska, reprezentująca Federację Stowarzyszeń Rodzin Katolickich, Kazimierz Korab, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców oraz ks. Tadeusz Rozmus, przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Szkół Katolickich.
Po wysłuchaniu tych relacji ministrowie Mirosław Handke i Kazimierz Kapera zachęcali pozarządowe organizacje katolickie do jeszcze większej współpracy z sektorem publicznym. Prowadzenie szkół, instytucji opiekuńczych i wspieranie procesów wychowania to zdaniem ministra edukacji przestrzeń do znacznie większego niż dotąd zagospodarowania właśnie przez stowarzyszenia katolickie. Mirosław Handke zwrócił uwagę na proporcje, które wymagają szybkich zmian: obecnie w Polsce istnieje 200 szkół katolickich na 20 tysięcy wszystkich szkół niepublicznych - tym samym zachęcił do tworzenia nowych placówek. Zapewnił o gotowości rządu do wspierania działań Ogólnopolskiej Rady Szkół Katolickich na tym polu. Zaapelował również o włączanie się katolickich organizacji pozarządowych w programy w zakresie wychowania proponowane przez MEN.
Natomiast min. Kazimierz Kapera, pełnomocnik Rządu ds. Rodziny przekazał publicznie zgromadzonym organizacjom raport o sytuacji polskich rodzin. Przy tej okazji poinformował, że ruchy i stowarzyszenia katolickie uczestniczą już w konstruowaniu polityki prorodzinnej państwa przygotowywanej na podstawie raportu. Wyraził potrzebę, aby wszystkie organizacje wspierające rodzinę skupiły się wokół pełnomocnika rządu ds. rodziny. Zagwarantuje to większą efektywność działań.
Z kolei min. Janusz Gałęziak, pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych poruszył problem pewnej dającej się zauważyć nieufności niektórych środowisk katolickich do sektora publicznego. Podkreślił, że była ona spowodowana prawdopodobnie nierównością dostępu do środków na realizację zadań społecznych, czy innymi dotychczasowymi formami dyskryminowania tych właśnie organizacji. Zachęcił istniejące stowarzyszenia katolickie do zwielokrotnienia wysiłków celem tworzenia nowych placówek pomocy osobom niepełnosprawnym i przejmowania dotychczas prowadzonych przez sektor publiczny. Poinformował przy okazji o dużych środkach finansowych na ten cel, które gromadzi Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
W ostatniej części spotkania przedstawiciele rządu oraz ogólnopolskiego Forum Inicjatyw Pozarządowych informowali liderów ruchów katolickich o konkretnych sposobach współpracy i możliwościach uzyskiwania funduszy, w tym i publicznych, na realizowane przez nie cele społeczne. Pełnomocnik rządu ds. decentralizacji finansów publicznych Jerzy Miller mówiąc o finansach publicznych wskazał na możliwości, jakie ustawa o finansach publicznych daje organizacjom pozarządowym w dostępie do środków publicznych.
Włodzimierz Tomaszewski, doradca premiera, w oparciu o zasady ustawy kompetencyjnej, która określa kompetencje nowych samorządów, informował na jakim konkretnie szczeblu organizacje pozarządowe mogą znaleźć właściwych partnerów po stronie władzy. Z kolei Jakub Wygnański stojący na czele FIP dzielił się swoim doświadczeniem odnośnie uruchamiania ofiarności społeczeństwa na rzecz pomocy najbardziej potrzebującym i poszkodowanym. Doświadczenia FIP wykazują, że Polacy najchętniej otwierają portfel, gdy chodzi o zbiórki pieniędzy na rzecz ratowania chorych dzieci czy osoby poszkodowane na skutek klęsk żywiołowych, najmniej chętnie wspierają natomiast przybyłych do Polski imigrantów. Najlepsze wyniki - jeżeli chodzi o zbiórki publiczne - uzyskała świąteczna orkiestra Jerzego Owsiaka, na drugim miejscu jest kościelna Caritas.


Wystąpienie O. Adama Schulza SJ na spotkaniu z Rządem RP

W imieniu ruchów i stowarzyszeń skupionych w Ogólnopolskiej Radzie Ruchów Katolickich pragnę serdecznie podziękować Panu Premierowi Jerzemu Buzkowi oraz przedstawicielom Rządu RP (szczególnie pragnę wskazać na tych, którzy już podjęli z nami współpracę: p. min. Kulesza, p. Starzyński, oraz p. min. Woźniak) za pozytywną odpowiedź na naszą prośbę o wspólne spotkanie Rządu RP z katolickimi organizacjami pozarządowymi, które zostało przedstawione na jednym ze spotkań roboczych między Ogólnopolską Radą Ruchów Katolickich a przedstawicielami obecnego Rządu.
Pragnęliśmy się spotkać z Rządem RP, aby bliżej zapoznać się z ważniejszymi reformami, jakie są przeprowadzane i odczytać możliwości naszej współpracy w tych reformach społecznych. Spotykamy się również po to, aby nadrobić zaległości wynikające z dyskryminacji katolickich organizacji pozarządowych, jaka miała miejsce od końca lat 40 tego stulecia.
Obecny Rząd jest pierwszym rządem polskim, który, po ponad pół wieku dostrzegł faktyczny wkład katolickich organizacji pozarządowych w rozwój życia społecznego w Polsce, jaki realizowany jest od dłuższego już czasu przez nasze organizacje. Najstarsza z nich działa w Polsce od XIII wieku, zaś część z nich mimo prześladowań odradzały się po wojnie i później po Soborze Watykańskim II.
Pan Premier uznał ten wkład naszych organizacji w liście skierowanym do Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich w dniu 9 maja br., za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni.

Ruchy i stowarzyszenia katolickie nie oczekują na specjalne przywileje od Rządu, Parlamentu, czy przedstawicieli różnych partii i biznesu, ale uznania prawdy o wkładzie, jaki wnosiły i wnoszą w rozwój naszej Ojczyzny.
Ważne jest dla nas wszystkich w Polsce dostrzeżenie i uszanowanie wkładu każdej organizacji pozarządowej. Przedstawiciele władz, partii politycznych, biznesu w Polsce, ciągle jeszcze, w sposób nie satysfakcjonujący, dostrzegają znaczenie jakie wnoszą pozarządowe organizacje, w tym katolickie, w rozwój praktycznie każdej dziedziny życia społecznego.
Nasza młoda demokracja musi nadrobić te braki, jeśli pragnie funkcjonować na poziomie standardów, które są normalne w krajach demokratycznych, gdzie trzeci sektor życia jest poważnie traktowany ze względu na pracę społeczną często bezinteresowną, wolontariacką.
Współpraca z organizacjami pozarządowymi jest jednym ze sprawdzianów dojrzałości polityków. W krajach Unii Europejskiej jest niedopuszczalne traktowanie organizacji pozarządowych jako intruzów czy zło konieczne. Podobnie jest we wszystkich poważniejszych organizacjach międzynarodowych typu ONZ, UNESCO itd.

Jan Paweł II w swojej adhortacji „Christifideles Laici” wyraźnie wskazuje na paradoks współczesnych czasów: bezinteresowna praca na rzecz dobra wspólnego i człowieka, wolontariat staje się tym bardziej potrzebny, im bardziej instytucje i inicjatywy publiczne „rozwijają swą skomplikowaną strukturę organizacyjną wysuwając roszczenia do opanowania wszystkich dostępnych dziedzin życia, co doprowadza do tego, że same padają ofiarą bezosobowego funkcjonalizmu, przerostu biurokracji, niesprawiedliwych, prywatnych interesów, łatwej i ogarniającej całą instytucją bezczynności” - oczywiście Papież nie pisze tego o polskim rządzie, czy Parlamencie, ale o rządach i instytucjach w innych krajach.

Może teraz kilka słów o ruchach i stowarzyszeniach katolickich w Polsce. Skupiają one ponad 4 % Polaków, czyli około 1 mil 200 tysięcy, pod tym względem Polskie katolickie organizacje pozarządowe są na pierwszym miejscu w Europie.
Ogólnopolska Rada Ruchów skupia ponad 70 ruchów i stowarzyszeń o łącznej liczbie członków około 550 tysięcy. W większości są to ruchy, stowarzyszenia o zasięgu ogólnoświatowym, część z nich powstała w Polsce i obecnie rozwija się w wielu krajach świata. Niektóre z nich posiadają swoich stałych przedstawicieli jako organizacje pozarządowe przy ONZ, UNSCO, Parlamencie Europejskim, w rządach krajów na terenie których działają. ORRK ściśle współpracuje z Papieską Rada ds. Świeckich. Aktualnie podjęliśmy inicjatywę przeprowadzenia II Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Do udziału, w tym 3. etapowym Kongresie, zaprosiliśmy wszystkie ważniejsze ruchy i stowarzyszenia katolickie działające w Polsce. W tym roku odbywają się Kongresy w poszczególnych diecezjach, odbyło się ich już 13, a następne ponad 20 odbędzie się w najbliższych miesiącach. Jednym z ważnych celów II Kongresu jest polepszenie współpracy katolickich organizacji pozarządowych z przedstawicielami samorządów oraz władz lokalnych.

Z jednej strony ruchy i stowarzyszenia katolickie przyczyniają się do zdynamizowania życia Kościoła poprzez formację duchową i moralną, ewangelizację, ale z drugiej strony ze względu na specyfikę apostolatu ludzi świeckich, którzy stanowią ponad 98 % członków ruchów, są aktywnie zaangażowane w życie społeczne, publiczne, zawodowe i rodzinne.
Członkowie ruchów i stowarzyszeń prowadzą m. in. kilkaset szkół, ośrodki pomocy społecznej, hospicja dla bezdomnych, centra dla młodzieży. Członków ruchów spotkamy w Rządzie, Parlamencie, władzach lokalnych i samorządowych. Ważną aktywnością członków naszych ruchów i stowarzyszeń jest kompetencja, zaangażowanie oraz jakość stylu życia i etosu pracy, który wprowadzają wszędzie tam, gdzie pracują od stanowisk kierowniczych po najniższe prace w instytucjach państwowych, samorządowych, gospodarczych, szkolnictwie itd., niejako oddolnie przenikając struktury życia społecznego. W praktyce tworzą one aktywną część trzeciego sektora życia społecznego w Polsce, szczególnie w takich obszarach życia jak: działalność charytatywna, rodzina, edukacja, ekumenizm, ekologia, zaangażowanie w życie społeczne i polityczne, kształtowanie kultury, życie gospodarcze, kształtowanie postaw moralnych i etycznych społeczeństwa, praca na forum międzynarodowym (jako organizacje pozarządowe).

Pan Premier w swoim liście do nas sam stwierdził, że: „Katolickie organizacje pozarządowe, w tym ruchy i stowarzyszenia, wnoszą w nasze życie społeczne solidną formację duchową i moralną, która dziś jest tak potrzebna w naszym kraju. Realizują one także wiele cennych projektów niosących pomoc potrzebującym. Kształtują elity społeczne, pomagają w rozwiązywaniu wielu problemów życia społecznego, gospodarczego, politycznego i kulturalnego.” A więc nasza działalność jest dostrzegana, widoczna.

Jednocześnie dzisiaj Pan Premier w swoim wystąpieniu stwierdził, że: „Dotychczas katolickie organizacje pozarządowe były traktowane marginalnie, nie dostrzegano ogromu ich pracy, działań i inicjatyw. W wolnym kraju każda organizacja pozarządowa winna być należycie uszanowana. Nie chcemy kontynuować podziału na katolickie i niekatolickie organizacje pozarządowe. W Polsce jest to o tyle ważne, że nasze tradycje życia społecznego w dużej mierze opierają się na wartościach chrześcijańskich. Poza tym katolickie organizacje pozarządowe w Polsce tworzą znaczące w skali kraju środowisko”.

Dlatego, aby uniknąć dalszej dyskryminacji naszych organizacji pozarządowych, zwracamy się z kilkoma postulatami, które mogą przyczynić się do rozwoju organizacji pozarządowych w Polsce i do skuteczniejszej współpracy z władzami:

1. Prosimy Rząd o podjęcie działań mających na celu pogłębienie edukacji polityków, biznesmenów, pracowników Rządu oraz Parlamentu na temat roli organizacji pozarządowych, roli tzw. trzeciego sektora w życiu społecznym w Polsce, tak abyśmy nadrobili straty, jakie ponieśliśmy w okresie komunizmu. Obecna wiedza na temat roli i zadań oraz form współpracy z organizacjami pozarządowymi wśród polityków, ludzi biznesu - jest nie wystarczająca, a czasami nie mają oni w ogóle pojęcia co to za twór.

2. Oczekujemy od Rządu stworzenia warunków, które umożliwiłyby konsultowanie z nami ważniejszych programów, projektów ustaw oraz decyzji Rządu, tak jak to jest w wielu innych krajach Europie, a dobrym początkiem tego jest dzisiejsze spotkanie.

3. Dostosowania prawa w Polsce tak, aby stwarzało ono ramy prawne rozwoju działania wolonatriatu i organizacji pozarządowych. I nie chodzi tu tylko o ustawę o pożytku publicznym, ale dostosowanie już istniejących przepisów prawa do faktu działania trzeciego sektora życia społecznego.

4. Stworzenia stałej grupy roboczej między Rządem a katolickimi organizacjami pozarządowymi, która zajmowałaby się wymianą informacji, analizowaniem problemów, jakie występują na styku współpracy naszych organizacji z Rządem.

Mamy świadomość, że w krótkim czasie, dzięki reformie samorządowej, sporo z ważnych dla nas spraw przejmą powiaty, województwa i dlatego prosimy już dziś kandydatów na radnych samorządowych o otwarcie na stałą współpracę z naszymi organizacjami.
Proszę się dziś przyjrzeć programom poszczególnych partii, w tym tych startujących w wyborach samorządowych, pod kątem współpracy z organizacjami pozarządowymi - dojdziemy do bardzo smutnych refleksji. Według tych partii i ugrupowań współpraca z trzecim sektorem nie jest w ogóle podkreślana, lub wspomniana jedynie marginalnie, aby pozyskać elektorat. Nie widać tam poważnego otwarcia na długofalową współpracę między samorządem gminy, powiatu, województwa, czy władz najwyższych. Rozmawiałem niedawno z jednym z radnych w Warszawie, który stwierdził, że te organizacje tylko mu przeszkadzają.
Nasze organizacje i tak będą pracować, ale mogłyby więcej robić na rzecz naszych małych Ojczyzn, gdyby podjęta została stała współpraca z samorządami.

Korzystając z okazji pragnę dwa słowa skierować do liderów naszych ruchów i stowarzyszeń. My też nie jesteśmy bez winy. Gdy we współpracy z samorządami dochodzi do trudności zbyt szybko przechodzimy do postawy biernej. Zbyt nieśmiało naciskamy władze lokalne i ogólnopolskie, aby chciały z nimi współpracować.
A naprawdę nasza posługa i praca na rzecz dobra wspólnego może wydawać większe owoce, jeśli będziemy współpracować z samorządami oraz władzą ogólnopolską. To już nie są czasy komunizmu, mamy wolność stowarzyszania się i działania, i żadna władza nie robi wam łaski, że podejmuje współpracę. To jej obowiązek w imię dobra wspólnego i zasady pomocniczości.
Nie jest celem organizacji pozarządowych przejmowanie władzy. Chcą one pozostać jak sama nazwa wskazuje organizacjami pozarządowymi, ale to nie przekreśla wzajemnego szacunku oraz współpracy.
Nie chcemy również w naszym zaangażowaniu w sprawy społeczne i publiczne stawać się partią polityczna, bo to też nie jest celem organizacji pozarządowych. Nie jesteśmy również instytucjami dochodowymi, nastawionymi na zysk. Potrzebna jest nam jednak wszystkim lepsza współpraca.

Polskie społeczeństwo potrzebuje tego typu organizacji społecznych, opartych w dużej mierze na wolontariacie, na bezinteresownej pomocy ludziom potrzebującym. Biedy i potrzeb społecznych u nas dużo. Rząd, Parlament i samorządy oraz przedstawiciele biznesu ze swoimi strukturami nie są w stanie w sposób satysfakcjonujący na nie odpowiedzieć - tu potrzebna jest praca wielu ludzi. Można powiedzieć, że każdy obszar życia społecznego w Polsce potrzebuje ludzi społecznie angażujących się na rzecz dobra wspólnego. Chyba już czas, aby w Polsce tego typu zaangażowanie społeczne obywateli był szanowane i doceniane. Wsparte przez władze polityczne oraz biznes będzie wydawało większe owoce niż wtedy, kiedy będzie się działo nieformalnie.
Jeszcze raz pragnę podziękować Panu Premierowi za pozytywną odpowiedź na nasza prośbę i zorganizowanie tego spotkania, mam nadzieję, że w przyszłości będą one kontynuowane.


Współpraca samorząd-organizacje pozarządowe w świetle reformy samorządowej
tekst opracowany na podstawie stenogramu, nieautoryzowany
Minister Michał Kulesza


Drodzy i Szanowni Państwo! Szanowny Panie Premierze!
To spotkanie odbywa się w bardzo szczególnym momencie. W momencie, w którym za kilka zaledwie tygodni odbędą się wybory samorządowe Jednocześnie w czasie, w którym większość ustaw reformujących ustrój państwowy już przyjęto. Oznacza to, że w sposób niezwykle istotny i radykalny zmieniają się warunki i relacje, w których przychodzi działać i pracować organizacjom pozarządowym. W organizacjach i ruchach katolickich, według moich danych, skupionych jest ponad milion obywateli. Jest to zatem ogromna siła, rozproszona jednak w bardzo wielu organizacjach, dla której nowy ustrój państwowy stwarza zupełnie nowe możliwości, zupełnie nowe warunki. Sytuacja jest szczególna, ponieważ tak jak nowy ustrój Rzeczypospolitej, który rozpoczął swoje funkcjonowanie od gminy przed paroma laty, rosnąć będzie dalej, tak i owe rozproszone w wielkiej mierze ruchy i stowarzyszenia będą odnajdywać swoje miejsce i rolę w tym nowym kształcie ustrojowym. Jest bowiem oczywiste, że dopóki nie ma po stronie państwa partnerów samodzielnych, dokąd system państwowy oparty jest na zasadzie cesji, czy na zasadzie komenderowania z góry, organizacjom pozarządowym trudno jest znaleźć we władzy publicznej autentycznego partnera, z którym można dyskutować, negocjować, ustalać czy też współdecydować.
Ta sytuacja się zmienia w sposób jednoznaczny, ponieważ pojawi się w Rzeczypospolitej silny szczebel samorządu lokalnego, jakim jest powiat. Ponadto w zupełnie nowej konstrukcji sposobu zarządzania pojawią się nie istniejące nigdy w Polsce samorządy wojewódzkie, inaczej samorządy regionalne. Skala powiatu, to przeciętnie 80-100 tys. mieszkańców, stwarza już przestrzeń o charakterze społecznym, jak również o charakterze politycznym - przestrzeń organizacyjną, w której pojedyncze grupy, stowarzyszenia czy środowiska przestają być pojedyncze. W tej to społecznej i organizacyjnej przestrzeni, niezmiernie konkretnej bo lokalnej, w której Państwo znajdujecie zazwyczaj swoją podstawową misję, może rozpocząć się współdziałanie na rzecz dobra wspólnego. Tak naprawdę to współdziałanie oraz rola jaką ruchy i stowarzyszenia katolickie mogą spełniać znajdzie urzeczywistnienie i swoją przestrzeń, jeśli odpowie na potrzeby lokalne. W tym momencie, kiedy w układzie lokalnym poza gminą, która jest z istoty rzeczy małą jednostką pojawi się powiat wystąpią też nowe i istotne możliwości współdziałania dla organizacji. Chodzi o to, aby ewenement ruchów i stowarzyszeń katolickich, polski ewenement, rozszerzał się, aby ruchy rosły i uzyskiwały poczucie współrządzenia, wpływania i współodpowiedzialności razem z postępującymi procesami budowania nowego ustroju państwowego. Jest to sytuacja szczególna, bo od Państwa będzie zależało czy te procesy pójdą razem.
Do tej pory można powiedzieć, że czynnik obywatelski rozwijał się szybciej i mocniej, niż nowa władza publiczna czy samorząd terytorialny i nie znajdował ujścia, nie znajdował możliwości kontaktu, bo władza nie była przygotowana do tego kontaktu. Obecnie pojawiają się zatem zupełnie nowe, zmienione warunki współdziałania. Z punktu widzenia rządu oferta Państwa, oferta współdziałania, tak ja rozumiem dzisiejsze spotkanie, jest niezwykle istotna, bo budowanie nowego ustroju państwowego jest poniekąd bez sensu, jeżeli nie znajduje pozytywnego odbioru w społeczeństwie. Ta władza nie jest dla siebie samej, jest po to, aby rządzić dla dobra wspólnego. Konstytucja opiera ją dziś formalnie na zasadzie pomocniczości. Jesteśmy zaledwie jednym z kilku państw europejskich, gdzie ta zasada znalazła wyraz w normie prawnej. Skoro budujemy ustrój racjonalny i oparty na zasadach dobra wspólnego, to potrzebuje on jeszcze takiego tchnienia prawdziwego życia, aby uczynić go rzeczą naprawdę wspólną i istotną dla ogółu obywateli.
Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że nowy ustrój państwa i eliminuje bałagan kompetencyjny i organizacyjny, z którym do tej pory mieliśmy do czynienia, eliminuje zasadę cesji na rzecz zasady pomocniczości. Wpływa zdecydowanie na przesunięcie zadań publicznych, a zatem środków publicznych w dół, tzn. poza gminą na szczebel powiatu, poza powiatem na szczebel województwa. Rząd zajmuje się wtedy wyłącznie problemami zarządzania państwem, rzeczy regionalne i lokalne przekazując przedstawicielom politycznym i samorządowym z danego obszaru. Wielu ludzi zaangażowanych w ruchach i stowarzyszeniach katolickich nie chce bezpośrednio wchodzić do polityki, chce żyć i działać na rzecz społeczności miejscowych. To jest zrozumiałe, ponieważ te dwie misje nie dają się czasem pogodzić i wcale nie trzeba ich łączyć. Trzeba jednak zrozumieć swoją siłę, bowiem oznacza ona możliwość udzielania poparcia, lub jego ponowienia dla środowisk, które startują w wyborach, poparcia programów, które niosą w sobie pewne wartości i idee lub odmówienia poparcia, jeśli ich nie niosą.
Reforma administracji wpłynie zdecydowanie na stosunki rządzenia w Polsce. Jeszcze nie umiemy do końca sobie wyobrazić jak te stosunki zmienią się, jak wiele pojawi się czynnika partnerskiego w miejsce czynnika hierarchicznego, który był do tej pory dominującym. Istnienie czynnika partnerskiego w systemie władzy będzie się wyrażało reprezentacją polityczną lokalną i regionalną. Tego typu opcja oznacza konieczność oparcia się na prawie jako czynniku podstawowym w strukturze władzy. Muszą też być zagwarantowane pewne wartości, które obowiązują jako podstawa dialogu z punktu widzenia państwowego. Tą bazową wartością są prawo i rząd wchodzące w stosunki partnerskie z wieloma środowiskami, uznające ich prawo do samorządzenia. Muszą jednocześnie utrzymywać swoją przewagę tam, gdzie chodzi o interes ogólny państwa i narodu. Ale to zmienia wyraźnie stosunki rządzenia w Polsce, dlatego, że odpowiedzialność publiczna będzie podzielona. Już nie będzie można powiedzieć tak łatwo „oni”, bo to będziemy „my” w skali gminy (jak dotychczas), ale również w skali powiatu, czy też w skali regionalnej. A więc będzie to oznaczało, że wielka część odpowiedzialności za to, w jaki sposób będzie przebiegać rozwój ekonomiczny i społeczny oraz moralny w Polsce po prostu nie spoczywa na odległym rządzie w Warszawie, a tylko na nas samych.
Wybory 11 października 1998 r. w tym znaczeniu będą wyjątkowe. Chcę to bardzo mocno podkreślić, ponieważ po raz pierwszy będziemy powierzać tę władzę w czyjeś konkretne ręce i przez akt powierzenia zostanie ona przekazana bardzo konkretnym 60 tys. ludzi. W 2,5 tys. gmin będzie 50 tys. radnych, wokoło 300 powiatach radnych będzie 10 tys. i około 1000 radnych będzie w województwach. W sejmiku wojewódzkim ponad 50 radnych. To jest bardzo konkretna grupa ludzi i bardzo konkretna odpowiedzialność. Nowy ustrój państwa dzieli wyraźnie funkcje interesu lokalnego. W gminie, mieście i powiecie liczy się wszystko, co dotyczy zaspokajania zbiorowych potrzeb rodziny i społeczności lokalnej. Można powiedzieć, że odbiorcą władzy lokalnej w gminie, mieście i powiecie jest człowiek, osoba, rodzina i wspólnota, ta najmniejsza wspólnota lokalna. I to jest to pole naturalne Państwa pracy. To są wszystkie usługi publiczne, w których funkcjonujemy, można powiedzieć od urodzenia aż do śmierci. Po drodze jest wszystko inne jak żłobek, przedszkole, szkoła, szpital, wodociągi, kanalizacja, domy opieki społecznej itd. Całe to życie zbiorowe funkcjonuje w ramach organizacyjnych, za które odpowiada już dzisiaj częściowo gmina a jutro powiat. Nasze codzienne życie toczy się w tych ramach, nad którymi opiekę sprawuje samorząd lokalny. A więc samorząd lokalny to są sprawy po prostu nasze, ludzkie, takie jak człowiek, rodzina, wspólnota.
Samorząd regionalny to jest inne zadanie i trzeba widzieć zróżnicowanie tych funkcji. Samorząd regionalny to jest stworzenie warunków dla rozwoju gospodarczego, to zatem jest polityka regionalna, to więc już większa skala. Chodzi oto, żeby regiony miały swoją specyfikę i żeby były konkurencyjne, żeby u nas było lepiej niż gdzie indziej. Oczywiście tam u nich też dążą do tego, żeby było lepiej niż u nas. Jest to dobre, bowiem taka konkurencja wyzwala inicjatywę i siłę gospodarczą państwa polskiego. Kolejnym zadaniem jest rząd. Rząd jest odpowiedzialny za strategię życia zbiorowego, za główne interesy państwowe Rzeczypospolitej, za suwerenność państwa, za bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne oraz za standardy interesu publicznego, których realizacją zajmują się samorządy. Rząd odpowiada również za stan porządku publicznego i bezpieczeństwa zbiorowego, przestrzeganie prawa. W tym układzie podział funkcji jest wyraźny, wiadomo do kogo mieć pretensje, a to jest bardzo ważne. Otóż mówiąc o tych głównych funkcjach, mówię o uporządkowaniu jako nowej zasadzie życia zbiorowego aby pokazać, że skoro państwo staje się uporządkowane, skoro podstawowe zasady życia zbiorowego są opisane i skodyfikowane w sposób czytelny dla obywatela, to i praca organizacji społecznych i ruchów staje się mniej nerwowa i stabilna. Wiadomo, gdzie jest podstawowa płaszczyzna współpracy, tam wiemy z kim mamy szukać kontaktu, gdzie interweniować, jak stwarzać warunki porozumienia. Oczywiście w praktyce może być różnie, bo różni są ludzie i różne będą zwycięstwa w wyborach, ale wiemy gdzie znajduje się płaszczyzna współdziałania. Chcę zwrócić jeszcze na jedno uwagę i podkreślić bardzo mocno, że reforma wzmacnia spójność terytorialną państwa polskiego. Wiele było mowy o tym, czy nowe województwa przypadkiem nie zagrażają jedności państwa. Odpowiedź jest prosta nie zagrażają, tworzą spójny organizm państwowy, budują to, co nazywamy reintegracją terytorialną Rzeczypospolitej. Dawne 49 województw to duże rozdrobnienie. Ponad połowa z nich leży w obszarach nadgranicznych. Tam, chcąc nie chcąc, z łatwością ulegają polityce wpływu. Ta polityka wpływu jest dużo groźniejsza niż oficjalne deklaracje różnego rodzaju, bo jest codzienna i w swoim zakresie mała. Duże województwa oznaczają silną władzę państwową. Na dużym terenie, o czym Państwo już wiedzą ze spotkań na innym terenie, reforma buduje wewnętrzną siłę państwa. Budowanie wewnętrznej siły państwa w okresie, w którym Polska staje przed wyzwaniami integracji europejskiej jest szczególnym zadaniem władzy państwowej. Rząd będzie musiał sprostać nowym wyzwaniom. W tych warunkach liczyć się będą nie tylko sentymentalne elementy patriotyzmu, ale po prostu konstrukcja wewnętrzna państwa. Silne państwo jest dla naszych partnerów istotnym wyzwaniem, jest partnerem w grze, a nie petentem o pieniądze. Odbudowa czynnika strukturalnego w skali lokalnej, budowa tożsamości lokalnej: gmina, powiat, duma z własnego miejsca życia, ze swej miejscowości jest najlepszym uwarunkowaniem dla budowy prawdziwego patriotyzmu. Nie można kochać kraju nie kochając własnego miejsca, własnej gminy, nie będąc dumnym z tego miejsca, gdzie się jest. Do tego potrzeba aby tam zaistnieć: żyć tam i tam pracować. Kończę namawiając Państwa do tego, byście po prostu zechcieli wykorzystać to, co daje reforma administracji. Reforma nie jest dla rządu, ona nie jest dla siedzących za tym stołem ani dla parlamentarzystów, ona jest dla wspólnot lokalnych, dla nas wszystkich, dla społeczeństwa i dla każdego z Państwa z osobna. Życzę Państwu wielkiej radości z pracy na rzecz ludzi.

Szanowni Państwo! Do części z Was mogę się zwrócić Drodzy Przyjaciele, bowiem w różnych momentach naszego życia mieliśmy okazję się spotykać. Z niektórymi już wcześniej rozpoczęliśmy współpracę i pracowaliśmy wspólnie. Chcę powiedzieć, że był czas, kiedy wspólnota religijna, parafia, duszpasterstwo akademickie, instytucje charytatywne były jedynymi miejscami, gdzie tak naprawdę mogło się rodzić społeczeństwo obywatelskie. To był czas lat 50 i 60. Pamiętam także czas stanu wojennego, w którym to już wtedy projektowaliśmy te celowe porządki w naszym państwie. Wiedzieliśmy, że potem nasze pragnienia i nadzieje zderzały się z trudną rzeczywistością i nie wszystko dawało się zrealizować. Wśród wszystkich tutaj zgromadzonych i tych nawet co siedzą za stołem prezydialnym, pozostało przekonanie, że w trudnych latach 80 spotykaliśmy się w jednym miejscu, a miejscem tym było zawsze pomieszczenie przy parafii. Tam dyskutowaliśmy i projektowaliśmy różne ważne rzeczy dla narodu i nowego państwa. Być może po raz pierwszy zdałem sobie sprawę z roli i znaczenia organizacji katolickich w tym dziele oswajania państwa, przybliżania państwa do realnego życia. Nie jest przypadkiem, że dzisiaj ci, którzy walczą o prawo równych szans dla organizacji katolickich i do bycia w tym życiu społecznym pełnoprawnym uczestnikiem, jak na przykład ministrowie Kapera czy Handke, są tak często poniewierani. W istocie jest to walka o prawo równych szans, którego wszystkim nie zawsze chce się przyznać.
Gorąco apeluję do Państwa dzisiaj, żebyśmy uchwycili dwa aspekty tego spotkania. Oczywiście ważny jest aspekt ideowy poświęcony samym reformom. Padnie z trybuny dużo słów, że te reformy są racjonalne, że trzeba dostrzec w nich głęboki sens. Myśli te zawarte są w naszych pragnieniach i działaniach wprowadzających reformy w życie. Wykorzystajmy również drugi aspekt, jakim jest aspekt praktyczny. Obecny rząd i jego agendy szukają partnerów po stronie Państwa i namawiam gorąco do tego, aby mówić o swoich troskach, postulatach i propozycjach współpracy. Namawiam do takiego bardzo praktycznego stawiania spraw, bo my dzisiaj po to jesteśmy na tej sali. Szukamy spotkania z Państwem, szukamy możliwej płaszczyzny współpracy. Możliwość przedstawienia tych spraw zagwarantowaliśmy Państwu w części prezentacyjnej naszego dzisiejszego spotkania. Dziękuję za uwagę.


Kongresy Diecezjalne Ruchów i Stowarzyszeń
Opracowano na podstawie informacji agencyjnych KAI

Archidiecezja Białostocka
Współczesne metody ewangelizacyjne, wpływ kultury na media i kształtowanie stylu życia przez ruchy świeckie, oraz współpraca laikatu z duchowieństwem były tematami II Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickiej Archidiecezji Białostockiej. Zakończył się on 17 maja w Białymstoku.
Obradom przewodniczył metropolita białostocki abp Stanisław Szymecki, a uczestniczyli w nim bp Edward Ozorowski i o. Adam Schulz SJ - przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich oraz Jan Budziaszek, perkusista zespołu „Skaldowie”.
Kongres połączony był z kwestą na rzecz hospicjum w Białymstoku. W ostatnim dniu, 17 maja odbył się festyn, podczas którego rozegrano mecz w dwa ognie - siostry zakonne kontra świeccy, oraz mecz piłki nożnej, kapłanów ze świeckimi.
Kongres zakończy się uroczystą Eucharystią z odnowieniem sakramentu bierzmowania, którą odprawi metropolita białostocki abp Stanisław Szymecki.

Diecezja Bielsko-Żywiecka
Bp Rakoczy zaprasza świeckich na kongres ruchów i stowarzyszeń
W specjalnym liście pasterskim odczytanym w niedzielę 13 września we wszystkich kościołach diecezji biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy zaprosił wiernych na Diecezjalny Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Zaplanowano go w dniach od 19 do 27 września. Wykłady i sesje naukowe odbędą się w kościołach Bielska-Białej, Cieszyna, Oświęcimia i Żywca. We wszystkich kongresowych miastach odbędą się festyny dla dzieci i dorosłych. Przygotowano koncerty, zabawy, przedstawienia, stoiska z książkami, wystawy, prezentacje ruchów i stowarzyszeń oraz wiele innych atrakcji. W swym przesłaniu bp Rakoczy przypomniał m.in., że „do niedawna ruchy i stowarzyszenia katolickie z powodów politycznych nie mogły jawnie działać i swobodnie rozszerzać się”. Podkreślił on też, że są one cenną propozycją „dla ożywienia Kościoła, dla ewangelizacji, dla stania się Chrystusowym zaczynem przeciw postępującej laicyzacji świata”.
Bp Rakoczy ogłosił niedzielę 20 września dniem ewangelizacji we wszystkich parafiach diecezji. Poprosił, by w tym dniu podczas Mszy św. w czasie przeznaczonym na kazanie zaprezentowały się ruchy działające w parafiach lub zaproszone spoza nich. Ordynariusz bielsko-żywiecki zwrócił się do duszpasterzy i wiernych „o zainteresowanie i zaangażowanie, by ruchy te mogły w parafiach powstawać i coraz owocniej działać”.

O przebiegu Kongresu
Prawie 1500 osób uczestniczyło 19 września w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej we Mszy św., otwierającej I Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy Janusz Zimniak w towarzystwie 40 kapłanów-moderatorów poszczególnych ruchów i stowarzyszeń.
W homilii bp Zimniak powiedział, że Kościół w dynamizmie ruchów katolickich pokłada wielkie nadzieje związane ze skutecznością ewangelizacji. Jednocześnie podkreślił, że „każdy charyzmat w Kościele musi być podporządkowany Magisterium, tzn. biskupom diecezjalnym, którzy są w jedności z Papieżem”.
Na zakończenie Mszy św. przedstawiciele wszystkich 38 ruchów i stowarzyszeń katolickich, działających w diecezji, otrzymali zapalone świece, które są symbolem posłania i ewangelizacji. W niedziele 20 września we wszystkich kościołach diecezji na Mszach św. w czasie przeznaczonym na kazanie przedstawią oni wiernym swoją działalność.
Przez cały tydzień trwania kongresu w kościołach Bielska-Białej, Cieszyna, Oświęcimia i Żywca odbędą się sesje naukowe i wykłady, które wygłoszą m.in.: kapelan Polskiego Stowarzyszenia Chrześcijańskich Przedsiębiorców ks. Wiesław Pawłowski SJ, poseł AWS z Bielska-Białej mec. Zbigniew Wawak, dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego w tym mieście mgr Beata Markowicz, misjonarz z Białorusi ks. Karol Tomecki i dyrektor Duszpasterskiego Ośrodka dla Młodzieży Uzależnionej w Bielsku-Białej ks. Józef Walusiak.
Odbędą się również festyny dla dzieci i dorosłych, w ramach których przygotowano koncerty, zabawy, przedstawienia, stoiska z książkami, wystawy, prezentacje ruchów i stowarzyszeń oraz wiele innych atrakcji. Msze św. zamykającej kongres, podczas której nastąpi odnowienie sakramentu bierzmowania, odprawi w niedzielę 27 września biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy. Z okazji kongresu wydano biuletyn informacyjny zawierający dane na temat wszystkich ruchów i stowarzyszeń katolickich działających w diecezji bielsko-żywieckiej. Szczegółowy program kongresu zamieszczono w Internecie.

Archidiecezja Częstochowska
Msza św. w częstochowskiej archikatedrze zainauguruje dziś po południu II Kongres Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw Archidiecezji Częstochowskiej. Mszy będzie przewodniczył bp Edward Samsel, asystent Rady Ruchów Kościelnych Episkopatu Polski. Uczestniczyć w niej będą delegacje 37 ruchów, stowarzyszeń i bractw pracujących na terenie archidiecezji.
Głównym celem Kongresu jest przygotowanie do dobrego i świadomego przeżycia Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, pogłębienie jedności pomiędzy organizacjami katolickimi oraz rozwój i wzmocnienie więzi z biskupami i całą społecznością lokalną.
Po Eucharystii, która rozpocznie się o godz. 17.00, odbędzie się Marsz Kongresowy z archikatedry na Jasną Górę. Po drodze w 5 stacjach zaprezentują się poszczególne ruchy, stowarzyszenia i bractwa: prorodzinne, charytatywne, młodzieżowe, społeczno-oświatowe i maryjne. Cały czas trwać będzie ewangelizacja uliczna prowadzona przez młodych należących do oaz i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Dzień pierwszy Kongresu zakończy Apel Jasnogórski i całonocne czuwanie w Kaplicy Cudownego Obrazu.
W drugim dniu zgromadzeni będą mogli wysłuchać wykładów m.in. bp. Edwarda Samsela, ks. Adama Schulza SJ, rzecznika Episkopatu i red. Karola Klauzy z „Niedzieli”. O 18.00 odprawiona zostanie Msza św. połączona z nabożeństwem rozesłania, wręczeniem świec i przesłań kongresowych, które zaniesione będą do parafii. Przez całą sobotę na placu przed katedrą trwać będzie festyn ewangelizacyjny połączony z występami zespołów, loterią fantową i zabawami.
Pierwszy kongres Ruchów, Stowarzyszeń i Bractw Archidiecezji Częstochowskiej odbył się w 1995 roku, ale miał charakter zamknięty i przeznaczony był jedynie dla ruchów należących do Rady Ruchów Katolickich. Obecne spotkanie jest otwarte i ma być okazją do poznania działalności poszczególnych ruchów i stowarzyszeń.

Diecezja Elbląska
Pierwszy diecezjalny Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich odbył się 23 i 24 maja w Elblągu. Był on przygotowaniem lokalnego Kościoła do przyszłorocznego kongresu ogólnokrajowego. Odbywał się pod hasłem: „Zjednoczeni Duchem Świętym w nowe tysiąclecie”. W trakcie spotkania odbyły się dyskusje m.in. na temat praw rodziny, zagrożeń ze strony różnorakich sekt i kwestii wychowania seksualnego w szkołach. Członkowie ruchów i stowarzyszeń wyszli na ulicę, głosząc Ewangelię. Zostało to przyjęte z niemałym zdziwieniem, ale i sympatią przez mieszkańców.

Archidiecezja Gdańska
Liderzy grup uczestniczących w I Kongresie Ruchów Katolickich archidiecezji gdańskiej odwiedzili młodzież szkół Trójmiasta. Spotkanie ruchów zainaugurował 23 maja rektor gdańskiego seminarium ks. Stanisław Wypych okolicznościowym wykładem pt. „Duch Święty i jego obecność w Kościele” .W siedmiu grupach tematycznych uczestnicy kongresu dyskutowali m.in. nt. „parafii jutra”, kształtowania życia społeczno politycznego, współpracy w dziele nowej ewangelizacji.

Diecezja Gliwicka
Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Gliwickiej otworzył 19 września w gliwickiej katedrze miejscowy biskup Jan Wieczorek. Główne spotkania i obrady tygodniowej imprezy będą się odbywać w Gliwicach. Zabrzu. Bytomiu i Tarnowskich Górach. W czasie Mszy św. inauguracyjnej jej uczestnicy odnowili przyrzeczenia chrztu i bierzmowania.
Codziennie w czterech kościołach wspomnianych miast wierni będą brali udział w różnych formach modlitw: liturgii godzin. karmelitańskiej, charyzmatycznej i śpiewów z Taize. W ramach Kongresu przygotowano 3 sympozja: o antyduchowości sekt, o wychowaniu i zaniku autorytetów oraz o sposobach ewangelizacji we współczesnym świecie. Swój udział zapowiedzieli m.in. wiceminister Edukacji Narodowej Wojciech Książek. dr Krystyna Czuba, przewodnicząca Senackiej Komisji ds. Kultury, filozof o. Aleksander Posacki SJ i o. Marian Zawada OCD, autor wielu książek o medytacji chrześcijańskiej.
W czasie Kongresu biskup pomocniczy diecezji gliwickiej Gerard Kusz poświęci kaplicę przy schronisku św. Brata Alberta dla bezdomnych mężczyzn oraz pobłogosławi tablicę upamiętniającą tegoroczną imprezę. Jego zakończenie przewidziano w sobotę 26 września uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bpa Gerarda Kusza.
W diecezji gliwickiej działa 26 ruchów i różnych stowarzyszeń katolickich. Większość z nich aktywnie włączyła się w przygotowanie do tegorocznego Kongresu. Przez ostatnich kilka miesięcy przedstawiciele wszystkich ruchów spotykali się na Eucharystii Wspólnot.
W specjalnym zaproszeniu skierowanym do diecezjan biskup gliwicki wezwał ich do udziału w Kongresie. „Niech Kongres przyczyni się do nowej Pięćdziesiątnicy w naszym lokalnym Kościele” - czytamy w liście bp Kusza.

Archidiecezja Katowicka

Z udziałem kilkunastu tysięcy osób zakończył się 19 września w katowickiej katedrze Chrystusa Króla dwudniowy Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Archidiecezji Katowickiej. Po raz pierwszy w historii spotkanie połączono z oazowym dniem wspólnoty, toteż zdominowali je młodzi ludzie.
Prawie 10 tysięcy oazowiczów żywo uczestniczyło w starannie przygotowanej liturgii. „Śpiewają tak głośno, że pieśń ,.Zjednoczeni w Duchu” słychać daleko poza katowicką katedrą” - śmiali się młodzi księża, opiekujący się parafialnymi grupami oazowymi, którzy tłumnie przybyli do katedralnej zakrystii. Kilkudziesięciu z nich pod przewodnictwem metropolity górnośląskiego abp Damiana Zimonia i jego biskupów pomocniczych odprawiło kongresową Mszę świętą.
„Wiele autorytetów w polityce, kulturze, w innych dziedzinach naszego życia upada - mówił w kazaniu abp Zimoń. Ludzie ci okazują się bardzo zwyczajni, kompromitują otrzymane urzędy, zawodzą swoich wyborców”. Arcybiskup wskazał Jana Pawła II jako przykład do naśladowania.
W Eucharystii uczestniczyło wiele rodzin, skupionych w ruchu "Oazy Żywego Kościoła" i przedstawiciele grup Odnowy w Duchu Świętym. Reprezentowali oni ponad dwutysięczną rzeszę Ślązaków, którzy na co dzień uczestniczą w parafialnych spotkaniach grup modlitewnych. Nie wszyscy zmieścili się w głównej nawie wielkiej katedry - kilkaset osób „obsiadło” również jej prezbiterium. „Jesteście jednym z najważniejszych owoców wiosny Kościoła” - mówił do zgromadzonych ks. Henryk Bolczyk, krajowy moderator ruchu „Światło-Życie”. Podzielił się z wszystkimi wrażeniami ze Światowego Kongresu Ruchów i Nowych Wspólnot, który w maju br. zgromadził w Rzymie przedstawicieli 56 ruchów i wspólnot kościelnych, działających na wszystkich kontynentach. Papież dokonał wówczas symbolicznego „bierzmowania ruchów”, wyraźnie zaznaczając, że weszły one w fazę duchowej dojrzałości.
Archidiecezjalny kongres ruchów rozpoczął się w piątek wieczorem. Zebrani w tyskim kościele pw. Ducha Świętego wierni uczestniczyli w uroczystej Eucharystii, której przewodniczył bp Gerard Bernacki. Powołano wówczas Radę Ruchów, Stowarzyszeń i Wspólnot Katolickich Archidiecezji Katowickiej.
W wielu śląskich parafiach do późna w nocy trwały adoracje Najświętszego Sakramentu, a Eucharystie parafialne gromadziły tysiące przedstawicieli lokalnych ruchów i stowarzyszeń. W archidiecezji katowickiej działa ich ponad trzydzieści. Najliczniejszym jest z pewnością Ruch „Światło-Życie”, nazywany popularnie ruchem oazowym.

Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska
20 września zakończy się w Skrzatuszu V Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Przez dwa dni obrady toczyły się w Pile. Tam też, w kościele pw. św. Rodziny księży salezjanów, uroczystej Mszy Świętej inauguracyjnej przewodniczył biskup koszalińsko-kołobrzeski Marian Gołębiewski. Wypełniającym kościół, przeważnie młodym ludziom ksiądz biskup przypomniał postać patrona dnia św. Stanisława Kostkę, próbując jednocześnie wydobyć spod nawarstwionych przez pobożność i tradycję przekonań oraz obrazów, postać radykalnego, zdecydowanego młodzieńca. Patron młodzieży - powiedział bp Gołębiewski - jest i dzisiaj wzorem godnym naśladowania. Jest przewodnikiem tych dzieł i tych owoców, jakie rodzą się w Kościele Powszechnym po Soborze Watykańskim II w postaci różnorodnych ruchów. Są one prawdziwym bogactwem Kościoła.
Następnie bp Marian Gołębiewski odwołując się do dokumentów Kościoła, a szczególnie do wypowiedzi Jana Pawła II, przedstawił nadzieje jakie z tym powiewem Ducha Świętego wśród wierzących wiąże cały Kościół. Otwierając V Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej życzył wszystkim diecezjanom prawdziwej odnowy serca. Ponadto wskazał na wspólną odpowiedzialność wszystkich wierzących za wspólnotę Kościoła. „Dziś - powiedział ksiądz biskup - bardziej chodzi o jakość niż o ilość, choć bardzo się cieszymy z tak wielkiej ilości ruchów w Kościele. Ufamy, że ten kongres przyczyni się do wzrostu wiary, nadziei i miłości. Pozwoli lepiej zrozumieć i zdać egzamin z odpowiedzialności za Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa”. Wielu dawnych pracowników PGR-ów utraciło dzisiaj sens swojego trudu - powiedział 20 września w Skrzatuszu biskup pomocniczy łowicki Józef Zawitkowski. Wygłosił on homilię w czasie Mszy św. na zakończenie V Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Ludzie ci utracili zarazem smak i zapach świeżego chleba - kontynuował kaznodzieja. Efektem tego są niepokojące współczesny świat absurdy w postaci wysypywanego na tory kolejowe przez rolników ziarna, zatapianie go w morzu przez lękających się zmniejszyć ceny producentów, podczas gdy tak wielu ludzi ciągle umiera z głodu i niedożywienia. Skrzatusz leży na terenie diecezji koszalińsko- kołobrzeskiej, gdzie - jak przypomniał bp Zawitkowski - wielu ludzi straciło pracę po upadku PGR-ów. Msza św. odprawiona w sanktuarium w Skrzatuszu - w dziesiątą rocznicę dokonanej tutaj przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa koronacji Figury Matki Boskiej Bolesnej - zakończyła V Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Liturgii przewodniczył biskup koszalińsko-kołobrzeski Marian Gołębiewski. W sobotę, w drugim dniu kongresu w Pile przeprowadzono ewangelizację uliczną oraz festyn charytatywny, z którego dochód przeznaczono na potrzeby pilskiego hospicjum dziecięcego. Na pytanie co to znaczy być świadkiem wiary w dzisiejszych czasach próbowali dać odpowiedź goście kongresu: minister Hanna Suchocka, prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz, dziennikarz KAI i programu telewizyjnego „Czasy” Tomasz Królak, członek KRRiTV Marek Jurek oraz lider zespołu „Armia” Tomasz Budzyński.
Uczestnicy wydali też orędzie kongresu podpisane przez 23 ruchy i stowarzyszenia katolickie działające w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Stwierdzili w nim, że w diecezji „tak niejednolitej pod względem etnicznym i kulturowym świeccy formowani wewnętrznie w ruchach i stowarzyszeniach katolickich, mają wielką szansę kształtowania kultury i ewangelicznej świadomości w jednoczącej się Europie”. Sygnatariusze orędzia podkreślili również, że mają dzisiaj „niepowtarzalną szansę przeniknięcia mocą Ducha Bożego całego życia społecznego, poprzez udział w samorządach lokalnych czy organizacjach pozarządowych, nie na własną rękę, ale w jedności”.

Archidiecezja Lubelska
Przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń kościelnych wyjdą w sobotę po południu na ulice Lublina z tekstem Ewangelii, by rozmawiać o Jezusie, zaprosić na wspólną, wieczorną Eucharystię do katedry oraz na niedzielny koncert ewangelizacyjny.
17 ruchów i 20 stowarzyszeń zapowiedziało swój udział w I Kongresie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Archidiecezji Lubelskiej, który rozpocznie się 5 czerwca uroczystą Mszą św. w archikatedrze lubelskiej sprawowaną przez abp Józefa Życińskiego. Po Mszy św. Dorota Seweryn z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła mówić będzie o słudze Bożym ks. Franciszku Blachnickim, założycielu Ruchu Światło-Życie.
Sobotnie obrady otworzy wykład ks. Krzysztofa Jeżyny na temat roli ruchów i stowarzyszeń katolickich w przygotowaniach Kościoła do jubileuszu roku 2000. O godz. 14.30 rozpoczną się spotkania tematyczne w siedmiu kościołach Lublina. Przedmiotem dyskusji będzie m.in. rodzina, młodzież, misje zagraniczne i ewangelizacja, odpowiedzialność za życie społeczno-gospodarcze, zaangażowanie ruchów w parafii, rola mediów w Kościele i świecie oraz dialog ekumeniczny. W spotkaniu grupy ekumenicznej, zorganizowanym przez Ruch Focolari i Sekcję Ekumeniczną KUL, zapowiedzieli swój udział przedstawiciele innych kościołów, w tym m.in. prawosławnego i zielonoświątkowców. Podczas prac w grupach tematycznych trwać będzie modlitwa w intencji owoców Kongresu.
O godz. 17.00 rozpocznie się ewangelizacja na ulicach Lublina. Przedstawiciele różnych ruchów i stowarzyszeń wyjdą z tekstem Ewangelii na ulicę miasta, by rozmawiać z jego mieszkańcami o Jezusie, zaprosić na wspólną, wieczorną Eucharystię do katedry oraz na niedzielny koncert ewangelizacyjny.
Niedzielne obrady poprzedzi całonocne czuwanie modlitewne, które poprowadzą członkowie Neokatechumenatu. Obrady otworzy wykład prof. Urszuli Mazurczak, która mówić będzie o teologii ikony - genezie świętego wizerunku w chrześcijaństwie. Po Mszy św. pod przewodnictwem abpa seniora Bolesława Pylaka rozpocznie się Forum, którego celem będzie prezentacja ruchów i stowarzyszeń działających w archidiecezji lubelskiej. Odbędzie się także kiermasz książek i czasopism religijnych. Kongres zakończy koncert ewangelizacyjny zespołu „Teofil”.
Kongres odbywa się w ramach II Ogólnopolskiego Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich 1998-2000. Dwudniowe obrady zorganizował Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej. Głównym celem Kongresu jest przygotowanie do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 poprzez zwrócenie uwagi na konieczność nawrócenia osobistego i wspólnotowego, ukazanie roli i miejsca ruchów i stowarzyszeń w życiu Kościoła lokalnego oraz budowanie jedności między ruchami. Organizatorzy Kongresu mają także nadzieję na zdynamizowanie zaangażowania świeckich w różnych obszarach życia społecznego. Spodziewanym efektem Kongresu jest powołanie Archidiecezjalnej Rady Ruchów i Stowarzyszeń.
W Kongresie wezmą udział m.in. uczestnicy zakończonego w ubiegłą sobotę Międzynarodowego Spotkania Ruchów i Stowarzyszeń z Ojcem Świętym. Na Placu św. Piotra spotkało się 31 maja 350 tys. osób należących do 56 ruchów i nowych wspólnot z całego świata.

O przebiegu Kongresu
Z apelem o jedność wspólnot katolickich oraz o głębsze zakorzenienie w duchowości zaapelował abp Józef Życiński. Metropolita lubelski przewodniczył 6 czerwca uroczystej Eucharystii w archikatedrze lubelskiej, sprawowanej dla uczestników I Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Archidiecezji Lubelskiej. W obradach uczestniczyli przedstawiciele ponad 40 ruchów i stowarzyszeń z całej archidiecezji. Abp Życiński powiedział w homilii, że na ruchach i stowarzyszeniach spoczywa odpowiedzialność za zagospodarowanie odzyskanej niedawno wolności. Stwierdził także, że niepotrzebnie niektórzy boją się Europy, słowa Europa oraz wolność i demokracja mogą przybierać różne odcienie, ale chodzi o to, „żebyśmy naszym zaangażowaniem i modlitwą ukazali najpiękniejsze kolory tych słów, inspirowane duchem Ewangelii”. Jednocześnie kaznodzieja zaapelował do uczestników Kongresu o głębsze zakorzenienie w duchowości, bowiem - jak stwierdził – „gdybyśmy zeszli tylko na poziom działań, bylibyśmy podobni do aktywistów katolickich”.
Abp Życiński nawoływał także do jedności wspólnot katolickich. „Umiejcie patrzeć na swoich współbraci z innego ruchu czy stowarzyszenia nie oczekując, aby oni byli braćmi syjamskimi, żeby stanowili wasze wierne kopie. Nie przeprowadzajcie także nigdy licytacji, który z ruchów jest najwyżej notowany w Kościele i jaka tradycja duchowości jest najważniejsza”.
Specjalne przesłanie do uczestników Kongresu skierował ks. Adam Schulz, przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich. Podkreślił m.in. iż bardzo liczy na owoce lubelskiego Kongresu, odbywającego się ramach II Ogólnopolskiego Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich 1998- 2000, ze względu m.in. na zaplecze teologiczne i pastoralne, jakim dysponuje archidiecezja lubelska.
Podczas Kongresu odbyły się spotkania w siedmiu kościołach Lublina. Przedmiotem dyskusji była m.in. młodzież, rodzina, misje zagraniczne i ewangelizacja, odpowiedzialność za życie społeczno-gospodarcze, zaangażowanie ruchów w parafii oraz rola mediów w Kościele i świecie współczesnym. Podczas sobotniego spotkania ekumenicznego, w którym uczestniczyli pastorzy, kapłani i świeccy siedmiu różnych Kościołów chrześcijańskich, uczestnicy Kongresu dzielili się także swoimi doświadczeniami ekumenicznymi.
W trakcie kongresowych spotkań Dorota Seweryn z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła dała świadectwo o życiu sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruch Światło-Życie. Ks. Krzysztof Jeżyna z Katedry Teologii Moralnej KUL mówił na temat roli ruchów i stowarzyszeń katolickich w przygotowaniach Kościoła do obchodów Jubileuszu Roku 2000. Podkreślił m.in. iż w dokumentach papieskich znajdujemy pochwałę różnorodności ruchów i stowarzyszeń, przy jednoczesnym zaakcentowaniu współpracy między nimi. Natomiast prof. Urszula Mazurczak mówiła o teologii ikony i genezie świętego wizerunku w chrześcijaństwie.
W sobotnie popołudnie przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń kościelnych wyszli z Ewangelią na ulice Lublina, podejmując m.in. rozmowy o Jezusie, którego odnaleźli poprzez pracę w poszczególnych ruchach. Inicjatywa bezpośredniego dialogu spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców miasta.
Kongresowe obrady dopełnił kiermasz książek i czasopism religijnych oraz koncert ewangelizacyjny zespołu „Teofil”, który odbył się na centralnym placu Lublina.

Archidiecezja Poznańska
Około sześciuset osób wzięło udział w Poznaniu w zakończonym 27 września I Diecezjalnym Kongresie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. W przyjętym przesłaniu uczestnicy kongresu zobowiązali się do działania na rzecz jedności wszystkich chrześcijan oraz dialogu z innymi religiami i ze współczesną kulturą.
Poznański kongres otworzył w piątkowy wieczór metropolita poznański abp Juliusz Paetz Mszą św. w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. W homilii zaapelował do uczestników spotkania, by pracowali dla dobra całego Kościoła, a nie tylko własnej grupy.
Poznański biskup pomocniczy, Marek Jędraszewski wezwał z kolei w sobotę członków katolickich ruchów i stowarzyszeń do aktywnej obecności w życiu politycznym kraju. „Kościół oczekuje od katolików świeckich aktywnego zaangażowania się w kształtowanie oblicza współczesnej Polski, także w wymiarze politycznym” - przekonywał bp Jędraszewski w rozważaniu wygłoszonym w poznańskiej farze. „Nie zamykajmy się sami w zakrystii” - dodał.
Głównym punktem kongresu było sympozjum zatytułowane „Ruchy katolickie a wyzwania współczesności”. Dyskutowano m.in. o współczesnych problemach polskiej rodziny, związkach wiary z kulturą i znaczeniu modlitwy oraz o uczestnictwie ruchów i stowarzyszeń katolickich w życiu społeczno-politycznym kraju. „Chcemy, by nasi członkowie byli aktywni we wszystkich układach społecznych, gospodarczych i politycznych” - powiedział prezes Akcji Katolickiej w archidiecezji poznańskiej, Andrzej Czyżak.
Na zakończenie kongresu 1,5 tys. osób przeszło przez centrum miasta w radosnym korowodzie do poznańskiej bazyliki archikatedralnej. Po drodze śpiewali pieśni religijne, tańczyli i wymachiwali kolorowymi chorągiewkami z napisem: „Jezus żyje”. Wraz z nimi podążał też pomocniczy biskup poznański Zdzisław Fortuniak, który odprawił potem w katedrze uroczystą Mszę św. W homilii biskup mówił m.in. o znaczeniu rodziny. „Jaka będzie polska rodzina, taka będzie nasza wiara” - stwierdził.
W półtoramilionowej archidiecezji poznańskiej istnieje kilkadziesiąt różnych ruchów i stowarzyszeń katolickich, które zrzeszają kilka tysięcy członków. „Trudno nam ustalić precyzyjne dane, gdyż wiele z tych ruchów dopiero się do nas zgłasza” - stwierdził wikariusz biskupi ds. Akcji Katolickiej i ruchów katolickich, ks. kanonik Stefan Schudy.

Archidiecezja Przemyska
Kongres ruchów i stowarzyszeń katolickich archidiecezji przemyskiej odbył się w dniach 30-31 maja, w krośnieńskim kościele pw. św. Piotra i św. Jana z Dukli. W ubiegłym roku świątynie konsekrował Jan Paweł II. Hasłem Kongresu było: "Duch Święty, On was wszystkiego nauczy".
Uczestnicy spotkania wzięli udział we Mszy św. odprawionej z okazji pierwszej rocznicy pielgrzymki Ojca Świętego na Podkarpacie. Następnie odbyła się prezentacja 34 ruchów, wspólnot i stowarzyszeń katolickich, działających na terenie archidiecezji przemyskiej. Katechezę nt. „Duch Święty budowniczym Kościoła Wspólnoty wspólnot” do ok. 500 delegatów, wygłosił metropolita przemyski abp Józef Michalik. Pierwszy dzień kongresu zakończyło modlitewne czuwanie, podczas którego odnowiono przyrzeczenia sakramentów chrztu i bierzmowania.

Diecezja Sandomierska
Pierwszy Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich diecezji sandomierskiej skupił 26 września ponad 500 uczestników kilkudziesięciu nowych wspólnot apostolskich z tej diecezji. Uczestniczący w kongresie o. Adam Schulz SJ, rzecznik Episkopatu i przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich, zadeklarował, że wewnętrzne zróżnicowanie i pluralizm w Kościele są rzeczą normalną i świadczą o twórczej obecności Ducha Świętego.
O. Adam Schulz SJ podkreślił, że nowe ruchy katolickie, z których najwięcej powstało w czasie Soboru Watykańskiego II i bezpośrednio po nim, mają już za sobą okres początkowej euforii i rozpoczyna się okres ich dojrzałości. Choć zostały uznane i zweryfikowane przez Kościół, to wciąż daje się odczuć pewne napięcie między nimi a częścią duchowieństwa, która nie do końca zdaje sobie sprawę ze specyfiki powołania ludzi świeckich. „Jeżeli chodzi o współpracę z ruchami, to nie mamy w Polsce problemów z biskupami i wikarymi - powiedział o. Schulz - natomiast wciąż część proboszczów obawia się, że nowe ruchy mogą zaburzyć spokój w ich parafii, wprowadzając zupełnie nowe elementy”. Schulz - powołując się na słowa kard. Josepha Ratzingera - stwierdził, że napięcie jakie istnieje pomiędzy tymi nowymi zjawiskami a Kościołem hierarchicznym jest rzeczą normalną i w efekcie prowadzi ku dobremu. „Rozwój komunii eklezjalnej wiąże się z konfliktami. (...) Nie do utrzymania jest taki model komunii w Kościele, gdzie unika się konfliktów” - dodał o. Schulz w ślad za kard. Ratzingerem. Wewnętrzne zróżnicowanie i pluralizm - kontynuował - są w Kościele konieczne i świadczą one tylko o bogactwie darów Ducha Świętego i o jego twórczej obecności. „Jedność Kościoła nie polega na sztucznej jednolitości” - stwierdził.
Rzecznik Episkopatu zwrócił uwagę, że w centrum ruchu katolickiego winien być zawsze żywy Chrystus, a nie ideologia, program formacyjny czy osobowość lidera bądź księdza. „Trzeba na nowo i gruntownie odczytać żywą więź z Panem Bogiem w naszych wspólnotach - powiedział - a jest On Bogiem «trudnym», który objawia się nam pośród cierpienia i napięć”. Podkreślił też konieczność nieustannego nawracania się. Zwrócił uwagę, że osobom pobożnym i zaangażowanym w Kościół szczególnie zagraża postawa faryzeizmu.
Jeżeli o tym zapomną i nie będą się wciąż nawracać, zejdą na manowce. Zdaniem o. Schulza - ta właśnie konieczność nieustannego nawracania się - jest jednym z największych ciężarów zaangażowania apostolskiego.
Nawiązując do aktualnej sytuacji w Polsce, przewodniczący Rady Ruchów Katolickich, wezwał ruchy i stowarzyszenia do większego zaangażowania w budowę lokalnej samorządności. Stwierdził, że jednym z wymiarów misji chrześcijańskiej jest troska o dobro wspólne, także w wymiarze społeczności lokalnej czy nawet wspólnoty politycznej. Poinformował, że ruchy katolickie stanowią w Polsce bardzo poważny element tzw. trzeciego sektora, który tworzą organizacje pozarządowe. Przypomniał, że prawo zobowiązuje wszelkie organy władzy do konsultacji swych działań z organizacjami tego typu i zachęcił członków ruchów, aby pilnowali w ten sposób dobra wspólnego na poziomie lokalnym i służyli swoją inicjatywą przy opracowywaniu nowych ustaw czy innych decyzji. „Władza winna mieć charakter służebny, radni czy burmistrzowie są waszymi „sługami” - podkreślił - a wy macie im pomóc w takim rozumieniu ich misji”.
Marcin Przeciszewski z KAI mówił o nowych ruchach apostolskich w Kościele jako o zjawisku, które pomaga Kościołowi w dokonaniu wewnętrznej odnowy i w zdynamizowaniu swej akcji ewangelizacyjnej. Stwierdził, że ich działalność jest Kościołowi potrzebna szczególnie dziś, w końcu wieku, kiedy cała wspólnota kościelna musi zmierzyć się z poważnym kryzysem, w jakim znalazł się współczesny świat. Stwierdził, że w jego przekonaniu świat znajduje się w momencie przełomowym i jego przyszłość zależy w dużej mierze właśnie od tego, na ile Kościół i jego członkowie wzmogą swe wysiłki ewangelizacyjne. Rola świeckich w tym procesie jest niezastąpiona, gdyż są oni w stanie dotrzeć tam, gdzie Kościół instytucjonalny nie ma dostępu. Nawiązując do sytuacji w Polsce, zwrócił uwagę na zwiększający się obszar tzw. społeczności pogranicza - ludzi wahających się między wiarą a niewiarą, zamkniętych na głos biskupów i księży, do których z Dobrą Nowiną dotrzeć mogą jedynie świeccy.
Ks. Kazimierz Fryzeł - relacjonując miejsce ruchów apostolskich w nauczaniu Magisterium Kościoła - stwierdził, że wielkim błędem jest przeciwstawianie wymiaru charyzmatycznego Kościoła (utożsamianego często z nowymi ruchami), Kościołowi hierarchicznemu. Podkreślił, że ideałem, za którym od wielu lat opowiada się Papież i Stolica Apostolska, jest równowaga między tymi dwoma elementami, wsparta dobrą wzajemną współpracą. Zapewnił, że sensem istnienia nowych ruchów i wspólnot jest służba Kościołowi hierarchicznemu w dziele ewangelizacji. Dodał, że zapomnienie o tym służebnym wymiarze oraz o koniecznej łączności z biskupami i Kościołem partykularnym, zawsze prowadziło te ruchy na manowce. „Nie można tolerować grup, które piętnują Kościół instytucjonalny i przeciwstawiają mu swoją charyzmatyczność” - powiedział nawiązując do adhortacji „Evangelii nunciandi” Pawła VI.
Biskup diecezji sandomierskiej, bp Wacław Świerzawski, podkreślił, że jedność Kościoła możliwa jest tylko wówczas, gdy jego członkowie wierni są tej Miłości, jaką ofiarowuje człowiekowi Chrystus. „Nie byłoby problemu - powiedział - gdybyśmy do końca realizowali przykazanie miłości”. Zdaniem pasterza diecezji, w stosunkach laikatu i duchowieństwa konieczna jest też wielka cierpliwość i dobra wola z obu stron. „Trzeba z miłością wsłuchiwać się w specyfikę powołania zarówno świeckich, jak i duchownych oraz analizować nauczanie Magisterum Kościoła w tej dziedzinie” - dodał.

Diecezja Siedlecka
550 młodych katolików uczestniczy w I Diecezjalnym Kongresie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Siedleckiej, który rozpoczął się 23 października w Siedlcach. Gościem kongresu był Prymas Polski kard. Józef Glemp.
Kard. Glemp zwrócił uwagę na konieczność współpracy duchownych i świeckich w Kościele. Powiedział, że tworzące się ruchy w sposób szczególny potrzebują wsparcia ze strony kapłana. Księżom przypomniał, że jeżeli będą otwarci i szczerzy w stosunku do młodych ludzi, to współpraca będzie przebiegała bardzo dobrze. Gdy duchowni charakteryzują się taką postawą, to „świeccy garną się do Kościoła” - mówił Prymas. Jednocześnie dodał, że wówczas trzeba im ukazać cel i obszar pracy. Zdaniem kard. Glempa członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich powinni angażować się w życie społeczne, polityczne i gospodarcze. Kongres odbywa się w ramach przygotowań do obchodów Jubileuszu Roku 2000.

Prymas Glemp i Hanna Suchocka gośćmi kongresu ruchów
Prymas Polski kard. Józef Glemp i minister Hanna Suchocka znaleźli się wśród prelegentów I Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich diecezji siedleckiej. W imprezie, która rozpoczęła się w piątek 23 października w Siedlcach, uczestniczą przedstawiciele 36 ruchów i stowarzyszeń katolickich. „Dzisiejsze czasy domagają się ze szczególną siłą zaangażowania ludzi świeckich. Bierność, która zawsze była postawą nie do przyjęcia dziś bardziej jeszcze staje się winą” - powiedział biskup siedlecki Jan Wiktor Nowak zapowiadając kongres w Katolickim Radiu Podlasia. W drugim dniu spotkania Msze św. dla uczestników odprawi Prymas Polski kard. Józef Glemp, który wygłosi także prelekcje na temat współpracy duchownych i świeckich w Kościele.
Kongres zakończy się w niedzielę Mszą św. z odnowieniem przyrzeczeń chrztu i bierzmowania. Eucharystii będzie przewodniczył biskup siedlecki Jan Wiktor Nowak.
I Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich diecezji siedleckiej rozpoczyna w diecezji bezpośrednie przygotowania do obchodów Wielkiego Jubileuszu roku 2000. Przygotowała go Diecezjalna Rada Ruchów i Stowarzyszeń. Podobne spotkania zaplanowały w tym roku wszystkie polskie diecezje.
Pod hasłem: „Otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami aż po krańce ziemi” rozpoczął się 23 października w Siedlcach I Diecezjalny Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Uczestniczy w nim 550 delegatów ruchów i stowarzyszeń, wykładowcy z wielu środowisk naukowych w Polsce, a także przedstawiciele władz samorządowych. Kongresowi towarzyszy wystawa fotografii krzyży przydrożnych z Bawarii i koncert zespołu „Poleskie Sokoły” z Żytomierza na Ukrainie.
„Odczytywanie znaków czasu to pierwsze i podstawowe zadanie ruchów i stowarzyszeń” - mówił podczas Mszy inauguracyjnej biskup siedlecki Jan Wiktor Nowak. Ordynariusz podkreślił też rolę ruchów i stowarzyszeń w przygotowaniach do jubileuszu roku 2000.

Archidiecezja warszawska
Prymas Glemp: świeccy to potężna siła
„Ludzie świeccy to potężna siła, która daje nam nadzieje i ufność” -powiedział prymas Polski Józef Glemp 10 października podczas mszy inaugurującej I Kongres Zrzeszeń Katolickich Archidiecezji Warszawskiej. W Eucharystii, którą odprawiono w kościele Najświętszej Marii Panny Matki Miłosierdzia na Stegnach, uczestniczyli m.in. bp Piotr Jarecki i wojewoda warszawski Maciej Gielecki. W ruchach katolickich jest zaangażowanych ok. 1,2-1,4 miliona Polaków, czyli prawie 4% społeczeństwa.
Przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich i rzecznik Episkopatu o. Adam Schulz SJ, przypomniał, że obecnie ponad 70% powołań kapłańskich pochodzi z ruchów. Jezuita zwrócił uwagę na fakt, że ruchy są katolickimi organizacjami pozarządowymi, które nie tylko stanowią część Kościoła, ale mają znaczący wpływ na życie społeczne. Wielu członków tych organizacji jest radnymi, nauczycielami czy też pracuje w ośrodkach pomocy społecznej. O. Schulz poinformował o niedawnym spotkaniu premiera i ministrów z ruchami katolickimi. "To jest normalne" skomentował ten fakt jezuita, podając przykład krajów Unii Europejskiej, gdzie nikogo nie dziwią konsultacje rządu z organizacjami pozarządowymi w ważnych społecznie kwestiach.
O. Schulz zachęcał do tworzenia parafialnych rad ruchów katolickich. Przewodniczący ORRK podał przykład warszawskiej parafii, w której działa obecnie 30 ruchów. Wobec takiej - jak ją określił – „eksplozji ruchów” - coraz ważniejsze jest przygotowanie duszpasterzy do współpracy z więcej niż jednym ruchem. Dlatego pojawiła się potrzeba wprowadzenia dodatkowego przedmiotu w seminarium duchownym. W tym roku przedmiot taki pojawił się w warszawskim seminarium - zakomunikował o. Adam Schulz.
Po referatach o. Schulza o życiu w Duchu Świętym i Jerzego Grzybowskiego o Duchu Świętym w apostolstwie świeckich, uczestnicy podzielili się na 4 grupy tematyczne: „Rodzina”, „Młode pokolenie - jedność wiary i życia”, „Praca zawodowa jako misja” oraz „Kultura i tradycja”. W niedzielę, 11 października w parku wilanowskim zostanie przeprowadzona ewangelizacja. Będzie też można zobaczyć wystawę o ruchach i stowarzyszeniach oraz uczestniczyć w aukcji na filię Domu Dziecka nr 11 w Warszawie. O godz. 14 uczestnicy kongresu podsumują sobotnią pracę w grupach, a o godz. 15 biskup Piotr Jarecki będzie przewodniczył uroczystej Mszy św. na zakończenie kongresu.
I Kongres Zrzeszeń Katolickich Archidiecezji Warszawskiej jest częścią przygotowań do obchodów jubileuszu roku 2000. Został zorganizowany z inicjatywy Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich oraz Rady Zrzeszeń Katolickich Archidiecezji Warszawskiej. W tym roku podobne kongresy odbyły się, lub wkrótce odbędą, we wszystkich polskich diecezjach. Na przyszły rok planowany jest ogólnopolski kongres zrzeszeń katolickich. W skład warszawskiej Rady Zrzeszeń Katolickich wchodzą 34 ruchy i stowarzyszenia, m.in. ruch „Światło-Życie”, Odnowa w Duchu Świętym, Droga Neokatechumenalna oraz Przymierze Rodzin.

Diecezja Zielonogórsko–Gorzowska
I Diecezjalny Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich odbył się w dniach 5-7 czerwca w Gorzowie Wlkp. Podczas obrad Diecezjalnej Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, której przewodniczącym jest biskup pomocniczy Edward Dajczak, mówiono m.in. o konieczność powołania Instytutu Formacji Świeckich.
Rektor warszawskiego seminarium ks. dr hab. Krzysztof Pawlina wygłosił dwa wykłady o współczesnej młodzieży polskiej. Wspólnoty pracujące w diecezji dokonały autoprezentacji. Odbyła się również dyskusja panelowa nt. „Ruchy i stowarzyszenia w służbie Kościoła”. W ostatnim dniu Kongresu odbyta się diecezjalna pielgrzymka w pierwszą rocznicę spotkania z Ojcem Świętym. W Eucharystii, której przewodniczył biskup diecezjalny Adam Dyczkowski, wzięli udział także biskupi pomocniczy, kapłani i wierni skupieni w ruchach i stowarzyszeniach. Mimo panującego upału po Mszy św. odbyła się na placu agapa, podczas której można było wziąć udział w loterii charytatywnej przygotowanej przez Caritas diecezjalną oraz pożywić się grochówką przygotowaną przez Górczyńskie Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna.

Inspiracje

Chrześcijański kształt patriotyzmu

Wstęp

Ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Miłość ojczyzny, umiłowanie rodzimej kultury i tradycji nie dotyczy bowiem wyłącznie przeszłości, ale ściśle się wiąże z naszą dzisiejszą zdolnością do ofiarnego i solidarnego budowania wspólnego dobra.

Papież Franciszek na Wawelu, 27.07.2016

Panie Prezydencie, Czcigodni przedstawiciele władz,
Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Wasze Magnificencje, Szanowni Państwo,

Pozdrawiam z szacunkiem Pana Prezydenta i dziękuję mu za wielkoduszne przyjęcie oraz uprzejme słowa. Z radością pozdrawiam dostojnych członków Rządu i Parlamentu,

 Rolą duchownego nie jest mówienie świeckim, co mają mówić i robić w życiu publicznym - wskazał papież Franciszek w liście do kard. Marca Ouelleta, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. Zawiera on papieskie refleksje po marcowym zgromadzeniu plenarnym Komisji, poświęconym „niezbędnemu zaangażowaniu wiernych świeckich w życie publicznym państw latynoamerykańskich".