Ewangelizacja życia gospodarczego


- Spotkanie Plenarne RRK
- Ewangelizacja życia gospodarczego
- „Tertio Millenio Adveniente” a ruchy,
ks. Henryk Bolczyk
- Ruchy i stowarzyszenia a Akcja Katolicka,
o. Adam Schulz SJ
- Ruchy a Akcja Katolicka,
bp Edward Samsel
- RRK a Krajowa Rada Katolików Świeckich
- Nowy skład Zespołu Koordynującego RRK

- Z życia i działalności ruchów
- Intencje II Krucjaty Modlitwy w Intencji Ojczyzny
- Informacje



Spotkanie Plenarne RRK

Ewangelizacja życia gospodarczego, relacja Ruchy i Stowarzyszenia a Akcja Katolicka, to główna tematy kolejnego Spotkania Plenarnego Rady Ruchów Katolickich, które odbyło się 6 maja br. w Sanktuarium Św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Na spotkanie przybyli odpowiedzialni z ponad 50 ruchów i stowarzyszeń z całej Polski. Po raz pierwszy w Spotkaniu Plenarnym RRK wzięli udział kapłani będący delegatami biskupów Ordynariuszy do spraw ruchów w poszczególnych diecezjach. Gościem spotkania była p. Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezes Narodowego Banku Polski, a zarazem aktywny lider ruchu Odnowa w Duchu Świętym, która mówiła o możliwościach i trudnościach w ewangelizacji życia gospodarczego w Polsce. Dla liderów ruchów ważnym zagadnieniem była refleksja nad relacją między ruchami a powstającą w Polsce Akcją Katolicką, temat ten był przedstawiony w formie dwugłosu przez: o. Adama Schulza SI, przewodniczącego Zespołu Koordynującego RRK oraz ks. bp Edwarda Samsela, delegata Episkopatu Polski do spraw ruchów katolickich. Spotkaniu przewodniczył Adam Pietrzak, sekretarz Zespołu Koordynującego RRK, a od strony duchowej pieczę sprawował ks. bp Bronisław Dembowski, asystent kościelny RRK.


Ewangelizacja życia gospodarczego

Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiła w swoim wystąpieniu wybrane problemy życia gospodarczego w skali makro, zaznaczając, że nie jest to punkt widzenia osoby prowadzącej konkretną działalność gospodarczą. Nie należy spodziewać się porad dla businessmenów, ale refleksji nad moralnymi aspektami aktualnego życia gospodarczego w Polsce. Temat jest trudny, ponieważ znacznie łatwiej jest poddać wymogom Ewangelii i uporządkować życie rodzinne, trudniej - życie gospodarcze. W obecnej sytuacji, w nowych warunkach politycznych i ekonomicznych, kształtowanie sumień jest rzeczą bardzo trudną.
Jesteśmy skłonni do bardzo ostrych osądów osób, które są członkami Kościoła. Stąd ważnym wymogiem jest zacząć formację od siebie.
Musimy mieć także świadomość obciążeń historycznych: rozbiory, okupacja, okres komunizmu - wszystkie te okresy wyzwoliły luz moralny. W polskiej mentalności tkwi przekonanie o tym, że pieniądze są rzeczą wstydliwą („lepiej odziedziczyć niż zarobić”). Przykładem - stosunek arystokracji do Wokulskiego.
W dziedzinie ekonomicznej etos katolicki jest zupełnie odmienny od protestanckiego. W tradycji protestanckiej chwalebnym jest uczciwe zarabianie pieniędzy, a następnie dzielenie się z potrzebującymi i świadczenie na cele charytatywne. Dlatego kraje protestanckie charakteryzują się większą zasobnością i właściwym stosunkiem do pracy.
Ważnym jest obiektywne widzenie rzeczywistości. W Polsce, w okresie ostatnich przemian mało mówiło się o sytuacji polityczno-gospodarczej po 50 latach od zakończenia wojny. Również opozycja zachowywała w tej materii powściągliwość, nie ujawniając, że nastąpiła ogromna dekapitalizacja majątku i opóźnienia technologiczne. Obciążeni jesteśmy aktualnie (tj. już po umorzeniu części) długiem wysokości 41 mld dolarów. Wzrost wskaźników ekonomicznych jest w tej chwili realny, choć niewidoczny jeszcze dla społeczeństwa.
Podatki. Z punktu widzenia religii katolickiej niepłacenie podatków jest kradzieżą. Podatki w RP są zjawiskiem nowym - zarówno dla gospodarki, jak i sumień ludzkich. W ocenie mówcy 45 procentowy próg najwyższych podatków jest normą światową. Poważniejszym problemem są spełniające rolę podatków opłaty na ZUS w wysokości 48 procent. W tej dziedzinie istnieje wśród pracodawców ogromna pokusa, aby podawać fałszywe dane. Ogromnym zaniedbaniem jest pozostawienie niezmienionego systemu ubezpieczeniowego. Stwarza to sytuację bardzo niebezpieczną dla 9 mln emerytów. Dlatego wspólnym interesem pracodawców i pracowników jest jak najszybsza zmiana aktualnego systemu.
Kredyty bankowe określane są aktualnie jako lichwiarskie. Nie jest to ocena słuszna, nie należy liczyć nominalnie, ale uwzględniać inflację. Jedynym wyjściem z sytuacji jest obniżenie inflacji.
Prywatyzacja. Na wskutek wielu błędów i braku profesjonalnego podejścia została ona społeczeństwu obrzydzona. Jednym z powodów opóźnień w rozwiązaniu problemu jest brak kapitału w kraju. Napływ kapitału z zagranicy budzi opory i podejrzenia. Doświadczenia innych krajów wskazują, że nie należy się bać napływu kapitału obcego. Należy jednak starać się przestrzegać zasady równości podmiotów gospodarczych, co czyni np. NBP. Pozytywną stroną kapitału zagranicznego w Polsce jest to, że banki zagraniczne uczestniczą w sanacji kapitałów banków-bankrutów. Ocena efektów różnorodnych form prywatyzacji jest trudna i wymaga czasu. Rolnictwo - jest nieefektywne, stanowi zaniedbany i nierozwiązany od lat problem.
„Szara strefa”, do której zaliczamy przemyt, handel bronią, narkotyki itp., jest nowym zjawiskiem, dotychczas w Polsce nie istniejącym. Istotnym czynnikiem jej rozwiązania jest sprawność stosowania przepisów prawa i efektywność wymiaru sprawiedliwości. Wiadomym jest, że polski wymiar sprawiedliwości znajduje się w stanie zapaści. "Szarą strefę" pogłębia także naginanie, fałszowanie, sprawozdawczości - praktycznie jest ona nie karana. Powodem tego fałszowania jest niewiedza, częściej - chęć ukrycia prawdziwych danych. Wyjściem z sytuacji jest dbałość o coraz większą znajomość prawa oraz troska o kształtowanie sumienia.
Po przedstawieniu obszarów ewangelizacji życia gospodarczego przez p. Hannę Gronkiewicz-Waltz rozpoczęła się dyskusja, w której zabrali głos: Jerzy Strojny (Droga NeokatechunenaIna), Bogusław Spurgjasz (WŻCh), Maria Korulska (Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta), Andrzej Raj (Ruch „Światło-Życie”), Anna Pruszyńska (Ruch „Ku Cywilizacji Miłości”), Zygmunt Gutowski (Katolickie Stowarzyszenie Filmowe), Maciej Gliński (Ruch „Dla Lepszego Świata”), Stefan Bramski (Katolicki Ośrodek Adopcyjno - Opiekuńczy).


Papieskie wezwanie, zawarte w liście apostolskim „Tertio Millenio Adveniente” w odniesieniu do ruchów i stowarzyszeń - ks. Henryk Bolczyk

1. Dokument papieski został wydany 10 listopada 1994 r., w siedemnastym roku pontyfikatu Jana Pawła II składa się z pięciu krótkich rozdziałów. Jego istotnym celem jest przygotowanie do jubileuszu 2000-lecia chrześcijaństwa, do uwielbienia Boga za dar Wcielenia Syna Bożego i dzieło Odkupienia człowieka. Pontyfikat Jana Pawła II od początku uwzględnia „kres drugiego tysiąclecia” (por. 1 punkt encykliki „Redemptor hominis”) jako wezwanie do świętowania nowego Adwentu, w perspektywie prawdy wiary, że „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami”. Czytamy w „Redemptor hominis”: „Bóg przez wcielenie ukształtował ten wymiar ludzkiego bytowania, jaki zamierzył nadać człowiekowi od początku” (RH 1).
Dla wypracowania szczegółowego programu jubileuszu 2000-lecia, w czerwcu ubiegłego roku, Ojciec Święty zebrał Nadzwyczajny Konsystorz. Otrzymał od kardynałów i biskupów „liczne propozycje i pożyteczne wskazania”. Stolica Apostolska powołała też specjalny Komitet, który, w skali Kościoła Powszechnego, sformułuje pewne sugestie dotyczące kierunków refleksji i działania. Podobne komisje mają być powołane w kościołach lokalnych, aby uwzględnić konkretną rzeczywistość i pogłębić najbardziej znamienne aspekty Jubileuszu (31). Ojciec Święty określa w swoim liście „Tertio millenio adveniente” dwie fazy przygotowania jubileuszu. Pierwsza faza przypada na lata 1994-1996 a faza druga na lata 1997-1999.

2. Spotykamy się w maju 1995 roku. Możemy odczuwać wstyd i zażenowanie, że jesteśmy spóźnieni. Ojciec Święty jak gdyby nas uspakaja (30) i mówi, że przygotowaniem we właściwym sensie jest okres trzech lat, od 1997 do 1999 roku. Lata poprzedzające są rozumiane jako „rozległa akcja budzenia świadomości”. Do tego punktu jeszcze wrócę, ale wydaje się uzasadnione streszczenie programu drugiej fazy przygotowania. Myśl przewodnia tego trzylecia (1997-1999) jest skupiona wokół Chrystusa, Syna Bożego i ma charakter teologiczny, a ściślej trynitarny.

Rok I - 1997 odnosi się w szczególny sposób do JEZUSA CHRYSTUSA i ma przyczynić się do „poznania prawdziwej tożsamości Chrystusa” (40). Wiodącym słowem jest cytat z Listu do Hebrajczyków (13,8) „Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel świata, wczoraj, dziś i na wieki”. Ponowne odkrycie chrztu, jako fundamentu życia chrześcijańskiego oraz płaszczyzna wspólnej wiary i Słowa Bożego dają nadzieję zbliżenia ekumenicznego. Owocem pierwszego roku jubileuszowego ma być ożywienie wiary i świadectwa chrześcijańskiego. Maryję kontemplujemy w tym roku w tajemnicy Jej Boskiego Macierzyństwa.

Rok II - 1998, ukazuje pneumatologiczny charakter Wielkiego Jubileuszu, czyli uświęcającą obecność DUCHA ŚWIĘTEGO wewnątrz wspólnoty uczniów Chrystusa. „Kościół nie może się przygotować do obchodów roku dwutysięcznego w inny sposób jak tylko w Duchu Świętym. To, co „w pełni czasów” dokonało się za Jego sprawą, może też tylko za Jego sprawą wyłonić się z pamięci Kościoła” (44). Jeśli w pierwszym roku Ojciec Święty wyróżnia cnotę wiary, jako owoc relacji do Jezusa Chrystusa, to w drugim roku mówi o odkryciu cnoty NADZIEI. Cytat listu Św. Apostoła Pawła do Rzymian uzasadnia ten związek: „my, którzy posiadamy pierwsze dary Ducha, całą istotą wzdychamy, oczekując odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni” (Rz 8,22-24) (46). Ojciec Święty wymienia znaki nadziei w świecie i w Kościele, jak nowa ewangelizacja, uważniejsze słuchanie natchnień Ducha Świętego, czego wyrazem jest przyjęcie charyzmatu i promocja laikatu, działalność na rzecz chrześcijan, dialog z religiami i ze współczesną kulturą (46). W każdym roku Ojciec Święty przyzywa MARYJĘ. Będziemy Ją kontemplować i naśladować w ciągu tego roku (1998) przede wszystkim jako Niewiastę posłuszną głosowi Ducha Świętego.

Rok III – 1999 kończy przygotowanie jubileuszu rozumianego jako wielki akt uwielbienia OJCA. Powrót do Ojca zawiera w sobie wezwanie do prawdziwego nawrócenia w podwójnym znaczeniu: wyzwolenia od grzechu oraz wyboru dobra, ostatecznie osiąganego w Sakramencie Pokuty.
Trzeci rok uwypukla teologalną cnotę miłości, bo „Bóg jest miłością” (50). Tę miłość Ojciec Święty bardzo konkretyzuje: jest to opcja na rzecz ubogich. Proponuje redukcję zadłużeń, które ciążą na losach wielu narodów; działalność na rzecz sprawiedliwości i pokoju; poszanowanie praw rodziny, małżeństwa i wyróżnia prawa kobiety (51). W duchu miłości, która ma przenikać ostatni rok przygotowania do jubileuszu Ojciec Święty zaleca działanie w dwóch kierunkach: konfrontacji z sekularyzmem oraz dialogu z wielkimi religiami.
Kryzysowi cywilizacji, widocznemu zwłaszcza na Zachodzie przeciwstawia cywilizację miłości. Wielkim religiom monoteistycznym: żydom i muzułmanom proponuje spotkania w miejscach o wymowie symbolicznej: w Jerozolimie, w Betlejem i na Synaju.
Maryja - wzór miłości do Boga i bliźniego, swoją macierzyńską misję spełnia poprzez przynaglenie ludzi do powrotu Ojca: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

3. Rok 2000 - ma być rokiem głęboko eucharystycznym, W sakramencie Eucharystii Zbawiciel, który dwadzieścia wieków temu przyjął ciało w łonie Maryi, nadal ofiarowuje się ludzkości jako źródło Boskiego życia (55). W Rzymie odbędzie się Kongres eucharystyczny.

Jubileusz ma swój wymiar ekumeniczny i uniwersalny. Łaska Kościoła, jakiej dostępuje w Chrystusie jest łaską dla całej ludzkości. Ojciec Święty w ostatnich punktach swojego listu cytuje Konstytucję Soboru Watykańskiego II o Kościele, o przynależności do Kościoła, o powołaniu wszystkich ludzi do katolickiej jedności Ludu Bożego. Kościół wierzy, że Chrystus, który umarł i zmartwychwstał za wszystkich - jest „kluczem, ośrodkiem i celem całej ludzkiej historii. Kościół utrzymuje, że u podłoża wszystkich przemian istnieje wiele rzeczy nie ulegających zmianie, a mających swą ostateczną podstawę w Chrystusie, który jest Ten sam, wczoraj, dziś i na wieki” (59).

4. Spróbujmy teraz odnieść program Listu apostolskiego o przygotowaniu Jubileuszu w ostatnich trzech latach dwutysiąclecia do ruchów i stowarzyszeń. Jakie wezwania kieruje do nas?
Rok 1997 w polskiej rzeczywistości będzie rokiem kongresu eucharystycznego we Wrocławiu, wizyty Ojca Świętego oraz 1000-letnią rocznicą śmierci patrona Polski, a być może i Europy - św. Wojciecha. Jaki będzie wtedy klimat polityczny i społeczny? Nie wiemy.

A. Świadomie stawiam pytanie również o kontekst historyczny, aby wskazać, że pierwszym wezwaniem listu apostolskiego „Tertio millenio adveniente” jest dla nas jego autor - Jan Paweł II, jako wzór osobowy, nauczyciel w odczytywaniu znaków czasu. Pierwsze rozdziały, do których obiecałem wrócić, są głęboką refleksją Ojca Świętego nad czasem.
Nie jest tajemnicą dominująca postawa naszych rodaków, współbraci w wierze, nacechowana malkontenctwem, załamaniem się nadziei, brakiem perspektyw, permisywizmem moralnym itp. Zawiodła nadzieja z jaką wchodziliśmy w wydarzenia 1989 roku, pojawia się niewiara w autorytety, uleganie sprytnej propagandzie, nieżyczliwej dla religii, dla Kościoła, krytykującej nawet Papieża - oto niektóre przykłady negatywnego stosunku do czasu, w którym żyjemy.
Jubileusz 2000-lecia daje Ojcu Świętemu okazję do ukazania czasu, jako kairos, czyli czasu nawiedzenia Boga, Jego wezwania, skierowanego do człowieka. Dzieje człowieka nie są wynikiem „walki klas”, czy też wyrazem utopijnej „filozofii dziejów” takiej, czy innej rewolucji. Chrześcijaństwo zrodziło się gdy „nadeszła pełnia czasu...”. Oto teraz przyszło zbawienie. Do ciebie człowieku należy decyzja odmiany swojego życia i zawierzenia Chrystusowi. Chrześcijaństwo różni się od innych religii tym, że to nie człowiek szuka Boga, ale sam Bóg przychodzi, aby mówić o sobie do człowieka i wskazać mu drogę, którą może do Niego dojść (6).
Jak się ma ta refleksja nad czasem do ruchów katolickich? W czym zawiera się dla nich wezwanie? Odnoszę odpowiedź do treści I roku bezpośredniego przygotowania się do Wielkiego Jubileuszu, czyli do tematu JEZUS CHRYSTUS  - rok 1997.
„Ruchy... są miejscem, w którym sprzyja się spotkaniu współczesnego człowieka ze zbawczym słowem Chrystusa, Słowem, które apeluje do każdej pojedynczej osoby, aby stała się narzędziem dialogu i ewangelizacji dla współczesnego świata” (Jan Paweł II do kolokwium ruchów w Bratysławie w 1991 r.). Innymi słowami, człowiek ruchu nie jest oportunistą, nie usprawiedliwia biernej postawy trudnościami czasu, ale przemienia czas świadectwem wiary. Dla wierzących nie ma czasów beznadziejnych, jest tylko jeden czas - czas zbawienia. Czy ruchy i stowarzyszenia świadczą przez to kim są i co czynią, o czasie zbawienia, czasie sensu w Chrystusie?

B. Drugim wezwaniem, listu apostolskiego „Tertio millennio adveniente” jest sztuka świętowania. Ojciec Jan Kłoczowski w artykule, poświęconym listowi apostolskiemu „Tertio millennio adveniente” mówi, że „świętowanie to nie przerwa w pracy, lecz szczytowe przeżycie czasu. Świętując, człowiek dokonuje uświęcenia swego życia przez rytuał, który nadaje czasowi charakter otwarty. Jubileusz jest świętowaniem „roku łaski od Pana”. Jubileusze Starego Testamentu, które były połączone ze zwalnianiem niewolników, darowaniem wszelkich długów, uwłaszczeniem biednych - w istocie odnoszą się do mesjańskiej misji Chrystusa (11), który przynosi ubogim Dobrą Nowinę, wolność więźniom, zdrowie chorym...”.
Rok kalendarzowy zostaje przeniknięty rokiem liturgicznym, który odtwarza całą tajemnicę Wcielenia i Odkupienia. Każda niedziela przypomina dzień Zmartwychwstania. Ruchy są wezwane, aby w swoich środowiskach parafialnych przyczyniały się do żywej, aktywnej i pięknej liturgii.
Świętowanie Jubileuszu zbawienia zawiera w sobie nadzieję i realizację sprawiedliwości społecznej. W Starym Testamencie rok jubileuszowy przywracał równość między wszystkimi synami Izraela (19). Sprawiedliwość, wedle prawa Izraela, to nade wszystko ochrona słabych. Wolą Bożą jest, aby dobra stworzone służyły wszystkim w sposób sprawiedliwy. Wspólnoty wszystkich ruchów odnowy wiary i życia coraz bardziej przyjmują wymagania ascezy cywilizacyjnej i dzielą się swoimi oszczędnościami. Jeszcze wymowniejszym będzie zorganizowana troska o najbiedniejszych.
Jubileusz mówi o radości i to nie tylko w wymiarze wewnętrznym, lecz także - zewnętrznym. W każdym z rozdziałów Ojciec Święty wyraża pragnienie uzewnętrznienia się jedności chrześcijan.
Ekumenizm jest jednym z najczęściej występujących pojęć w liście apostolskim „Tertio millennio adveniente”. Nadzieja jedności wypływa najpierw z zawierzenia Duchowi Świętemu. Od Niego idzie nowa wiosna Kościoła. Doświadczenie Ducha Ożywiciela charakteryzuje wszystkie ruchy katolickie, przez to są one wezwane do budowania jedności między wyznawcami Chrystusa i innymi religiami.
Wzór postawy otwartej - Jan Paweł II w p. 38 „Tertio millennio adveniente” proponuje zorganizowanie synodów o charakterze kontynentalnym i podpowiada problematykę:
1) Amerykom Pn. i Płd. - proponuje ewangelizację w zakresie sprawiedliwości i stosunków ekonomicznych;
2) Azji - spotkanie chrześcijaństwa z prastarymi kulturami i religiami;
3) Oceanii - spotkanie chrześcijaństwa z prastarymi formami religijności o orientacji monoteistycznej.

C. Trzecie wezwanie listu apostolskiego „Tertio millennio adveniente” odczytujemy w pojęciach: pokuta i pojednanie. Chodzi o prawdę Kościoła. Ruchy, będące w środku Kościoła, cechuje rozumienie Kościoła w kategoriach "my", bez przeciwstawiania "my - oni". W wielkim stopniu ruchy mogą przyczynić się do pojednania ludzi z Kościołem. „Kościół, obejmujący w łonie swoim grzeszników, święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, podejmuje ustawicznie pokutę i odnowienie swoje” (KK8).
Ojciec Święty uczy nas uznania prawdy swojej grzeszności. Możemy wyróżnić grzechy Kościoła - wczoraj i grzechy Kościoła - dzisiaj. W tych pierwszych wyróżnia Ojciec Święty te grzechy, które:
- zaszkodziły jedności, jakiej Bóg pragnął dla swojego Ludu (34)
- oraz przyzwolenie ludzi Kościoła, zwłaszcza w niektórych stuleciach, na stosowanie w obronie prawdy metod nacechowanych nietolerancją, a nawet przemocą (35).
Odnosząc tę smutną prawdę historyczną do rzeczywistości ruchów - przez analogię - trzeba nam zapytać o ducha jedności we współpracy z innymi ruchami oraz o pokorę w wypowiadaniu i przeżywaniu swoich charyzmatów. Na ile towarzyszy nam wyniosłość w stosunku do tych, którzy nie należą do żadnych ruchów?
O potrzebie rachunku sumienia Kościoła w chwili obecnej mówi Ojciec Święty dość obszernie. Chodzi najpierw o odpowiedzialność chrześcijan za różne przejawy zła w świecie:
l) zjawisko obojętności religijnej, żyją tak, jak gdyby Boga nie było;
2) stan niepewności wiary, spowodowany również przez teologów, na skutek kryzysu posłuszeństwa wobec Urzędu Nauczycielskiego;
3) przyzwolenie chrześcijan na łamanie praw, na niesprawiedliwość społeczną;
4) niedostateczne przyjęcie nauki Soboru Watykańskiego II zwłaszcza w zakresie: życia Słowem Bożym, liturgią, prawdą o Kościele-wspólnocie i właściwym stosunkiem do świata.
Ten rozdział listu apostolskiego mówiący o pierwszej fazie przygotowania bezpośredniego do jubileuszu kończy się papieskim rozeznaniem schyłku wieku - jako nowego czasu Kościoła, Kościoła męczenników. Do nich należą nie tylko katolicy, ale też prawosławni, anglikanie i protestanci. „Jest to najbardziej przekonujący ekumenizm - ekumenizm świętych, męczenników. Communio sanctorum mówi głośniej, aniżeli podziały!” (37).
Na tle grzechów Kościoła, ale też i przykładu świętych - najprościej jest zredagować wezwania skierowane do ruchów i stowarzyszeń:
l) Na tle obojętności religijnej - jesteśmy wezwani do autentycznej wiary, przejawiającej się w życiu.
2) Niepewność wiary - wzywa nas do pogłębienia wiedzy religijnej i postawy jedności z Magisterium Ecclesiae.
3) 30 lat po Soborze zobowiązuje nas do głębszej świadomości eklezjalnej.

W końcowych słowach muszę wyznać pewną różnicę w podejściu do tematu na początku, gdy go podejmowaliśmy w Zespole Koordynatorów RRK i teraz, w momencie opracowania. W zamiarze rozumiałem go jako dość praktyczny apel duszpasterski, teraz, po kolejnym przeczytaniu listu apostolskiego rozumiem go jako wezwanie skierowane do wnętrza ruchów, do jego duchowości.
Z zainteresowaniem przeczytałem w marcu br. fragmenty przemówienia Ojca Świętego na jednej ze środowych audiencji, a dotyczące jubileuszu 2000-lecia i znaczenia listu apostolskiego „Tertio millennio adveniente”. „Wielki Jubileusz ma być dla Kościoła momentem przemienienia... Ma utwierdzić w dzisiejszych chrześcijanach wiarę w Boga, który objawił się w Chrystusie, ma umocnić nadzieję, wyrażającą się w oczekiwaniu na życie wieczne, ożywić miłość, czynnie służącą braciom....
Należy stworzyć warunki duchowe, które pozwolą na pokorne i radosne przyjęcie Słowa Bożego. Są nimi momenty ciszy, odrzucenia grzesznych rozrywek, drobne codzienne wyrzeczenia i miłość braterska... Rodziny mają w swoich domach stworzyć codzienne wyrzeczenia i miłość braterską... Rodziny mają w swoich domach stworzyć klimat powściągliwości i napięcia duchowego poprzez lekturę Ewangelii i wspólną modlitwę”.


Ruchy i stowarzyszenia a Akcja Katolicka -O. Adam Schulz SJ
(wypowiedź na spotkaniu Plenarnym RRK, 6 maja 1995 r.)


W dniu jutrzejszym (7 maja br.) w kościołach odczytany będzie list Biskupów Polskich poświęcony Akcji Katolickiej, zatytułowany: „Akcja Katolicka w służbie nowej ewangelizacji”. Będzie to pierwsza oficjalna wypowiedź Biskupów Polskich na temat Akcji Katolickiej. Wcześniej wypowiadali się na ten temat niektórzy biskupi diecezjalni w różnej formie (artykułów, wywiadów itp.).
W liście Episkopatu czytamy między innymi:
- specyfiką Akcji Katolickiej jest „współpraca świeckich w apostolstwie hierarchicznym”,
- Akcja Katolicka nie jest powołana, aby stać się partią polityczną,
- Akcja Katolicka nie zastrzega sobie monopolu apostolstwa świeckich i nie ma zamiaru kierować innymi stowarzyszeniami czy ruchami katolickimi, z którymi powinna współpracować,
- podstawą teologiczną i motywem do działania katolików świeckich jest przyjęty Chrzest, Bierzmowanie i Eucharystia - sakramenty życia chrześcijańskiego, które wyposażają ochrzczonego w mandat odpowiedzialności za wiarę i nakładają obowiązek jej głoszenia oraz obrony,
- chociaż chrześcijanin nie potrzebuje dodatkowego upoważnienia, aby mógł wiarę głosić, to jednak włączenie się w Akcję Katolicką stworzy kolejną okazję do odkrycia wspólnej odpowiedzialności za Kościół i pomoże w przełamaniu anonimowości wiary poprzez włączenie się w zorganizowany apostolat,
- polem pracy Akcji Katolickiej będzie ewangelizacja na różnych płaszczyznach życia.
Akcja Katolicka odradza się w Polsce w momencie dynamicznego rozwoju ruchów i stowarzyszeń katolickich. Podkreślił to Ojciec Święty Jana Pawła II w swoim Orędziu skierowanym do uczestników I Kongresu Ruchów Katolickich w Polsce (3.6.1994): „Niezwykły rozkwit ruchów i stowarzyszeń katolików świeckich w Kościele jest jednym z wielkich znaków czasu, który trzeba ciągle na nowo odczytywać. Ujawnia się w nim olbrzymie bogactwo charyzmatów, autentyczne pragnienie świętości i gotowość radykalnego poświęcenia się na służbę Ewangelii pośród wielu katolików świeckich - kobiet i mężczyzn, a zwłaszcza młodzieży. Zwykło się mówić dzisiaj o nowej wiośnie zrzeszeń w Kościele...     Napawa mnie radością rozkwit ruchów i stowarzyszeń katolickich w mojej Ojczyźnie, i to zarówno tych o charakterze międzynarodowym, ogólnokościelnym, jak i tych rodzimych, wyrosłych na gruncie naszych polskich doświadczeń i jakże bogatych tradycji religijnych. Wasz Kongres najlepiej świadczy, że jest Was w Polsce wielu, a pomimo tej wielości i różnorodności, stanowicie jedno we wspólnocie Waszych Kościołów diecezjalnych i parafii zgodnie ze słowami Apostoła: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne są też posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim" (1 Kor 12,4-6).”
I w tej perspektywie pragniemy rozważyć reaktywowanie tej formy stowarzyszenia jaką jest w Kościele Katolickim Akcja Katolicka.

Jakie wyzwania płyną z tego faktu dla liderów ruchów i stowarzyszeń?
- Radość z faktu powołania przez Biskupów polskich Akcji Katolickiej, bowiem pojawiła się kolejna forma stowarzyszania się świeckich w Kościele polskim, obok już istniejących takich jak: ruchy, stowarzyszenia, zespoły synodalne, Krajowa Rada Katolików Świeckich.
-„Akcja Katolicka nie zastrzega sobie monopolu apostolstwa świeckich i nie ma zamiaru kierować innymi stowarzyszeniami czy ruchami katolickimi, z którymi powinna współpracować.” Członkowie Akcji Katolickiej zostali zachęceni do współpracy z ruchami i stowarzyszeniami nie roszcząc sobie prawa do kierowania nimi. Natomiast z naszej strony ważne by było, aby odpowiedzialni za poszczególne ruchy i stowarzyszenia rozważyli swoje stanowisko jak, w jaki sposób, członkowie ich ruchów mogliby podjąć współpracę z A.K. oraz rozważyli wynikające z tego szanse i konsekwencje.
- Indywidualne członkostwo w Akcji Katolickiej. Z listu Episkopatu wprawdzie nie wynika jasno, ale można wywnioskować na podstawie rozwoju A.K. w innych krajach po Soborze Wat. II, że zaangażowanie w A.K. będzie osobiste, czyli włączać się w nią będą poszczególne osoby, a nie całe ruchy i stowarzyszenia, jak działo się przed Soborem Wat. II. I to cieszy. Istnieje jednak możliwość pojawienia się pewnego napięcia między celami, zadaniami, realizowanymi przez członkami naszych ruchów, którzy zaangażują się w A.K., a celami wynikającymi z apostolatu wypływającego z charyzmatu, i mandatu udzielonego danemu ruchowi przez hierarchię, kiedy był on zatwierdzany. Nie powinno to być jednak przeszkodą w poszukiwaniu dróg współpracy w konkretnych inicjatywach i działaniach apostolskich. Pomocną będzie tu postawa wzajemnego szacunku do charyzmatów i specyfiki apostolatu różnych form zrzeszeń katolików. Jest to postawa członków RRK, która po to między innymi powstała i cieszy nas fakt, że będzie więcej środowisk zainteresowanych współpracą w apostolstwie. Pragniemy więc partnerskiej współpracy między ruchami, stowarzyszeniami, Radą Ruchów Katolickich i Akcją Katolicką.
- Pola pracy A.K. zostały w Liście Biskupów wyznaczone przez fragment orędzia Ojca Św. skierowanego do Biskupów polskich w 1993 roku. Są one bliskie również ruchom i stowarzyszeniom. Te same obszary zostały uznane jako wspólne obszary pracy apostolskiej ruchów przed I Kongresem Ruchów Katolickich (i ten sam fragment orędzia Ojca świętego został opublikowany w naszym Specjalnym Biuletynie Rady Ruchów Katolickich przygotowującym Kongres w 1994 roku). Czyli są to takie same pola, jakie ruchy i stowarzyszenia odczytały i już realizują od dłuższego czasu, może jeszcze niedoskonale, nie wystarczająco, ale je podjęły.
- Powstanie A.K. nie zwalnia nas jednak od dalszej pracy na rzecz rozwoju naszych ruchów, rozwoju życia charyzmatami danego ruchu oraz apostolstwa i ewangelizacji, czyli działań, jakie do tej pory poszczególne ruchy podejmowały. A.K. nie zastąpi charyzmatów, które już istnieją, najwyżej może dopomóc w ich rozwoju.
- Nadal jest potrzebna praca Rady Ruchów Katolickich realizującej cele, jakie sobie wytyczyliśmy, gdyż A.K. nie zamierza za nas ich realizować i słusznie, ma swoje cele.
- Zespół Koordynujący RRK będzie śledził proces powstawania A.K. i miejsce w niej dla ruchów i stowarzyszeń. Z jednej strony zachęcając do współpracy, w miarę tego jak poszczególny ruch czy stowarzyszenie będą ją widziały, a z drugiej czuwając nad tym, aby charyzmaty i zaangażowania poszczególnych ruchów rozwijały się i znajdowały swoje trwałe miejsce w Kościele oraz społeczeństwie.
- Kiedy utworzona zostanie struktura A.K. na poziomie ogólnopolskim, Zespół Koordynujący podejmie z współpracę na zasadach partnerskich, informując na bieżąco uczestników RRK jak ona przebiega.
- Należy czuwać nad postawami niektórych duszpasterzy, którzy już zaczynają naciskać na poszczególnych członków ruchów w parafiach w stylu „albo się włączycie do A.K., albo nie będziecie działać na terenie naszej parafii”. Mam nadzieję, że były to drobne nieporozumienia i w chwili, kiedy Konferencja Biskupów ogłosiła list na temat A.K., wiele się wyjaśni i rozwiąże.
- Cieszy również fakt, że pod koniec listu Biskupów znajdujemy zachętę, aby angażować się nie tylko w A.K., ale również w inne formy stowarzyszenia się katolików świeckich: „Ufamy, że młodzież i dzieci odnajdą drogę do KSM-u, Krucjaty Eucharystycznej, zespołu synodalnego, bądź innych katolickich stowarzyszeń i wspólnot, aby przybliżyć bliskość Chrystusa tam obecnego „bo gdzie dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam ja jestem pośród nich” (Mt 18,20).
- Należy również w tym momencie przypomnieć, że Ojciec Św. wezwał duszpasterzy nie tylko do powołania AK., aby dopełnić bogactwo już istniejących form zrzeszania się katolików świeckich, ale również do przeorientowania działalności Kościoła w Polsce tak, aby uwzględniała ona działalność oraz rozwój w Nim ruchów i stowarzyszeń. Zostało to wyrażone między innymi w Jego Orędziu skierowanym do uczestników I Kongresu Ruchów Katolickich w Polsce:
„Otwarło się dla Kościoła bardzo ważne i nowe poniekąd pole działania. Trzeba w tej dziedzinie nadrobić wiele zaległości, trzeba się wiele nauczyć i zdobyć nowe doświadczenia, a dotyczy to nie tylko świeckich ale także duszpasterzy. Cieszy mnie udział w tym Kongresie także Księży Biskupów. Zadaniem Pasterzy Kościoła jest życzliwe zainteresowanie, zachęta, pobudzanie inicjatywy, a także stwarzanie dogodnych warunków, aby ruchy i stowarzyszenia katolików świeckich mogły się pomyślnie rozwijać.”
W tym kontekście odczytuję wypowiedzi Ks. Prymasa i innych Biskupów, którzy coraz częściej mówią o wadze ruchów i stowarzyszeń w ewangelizacji i apostolstwie Kościoła w Polsce. Ale nas to zobowiązuje, abyśmy błogosławieństwa naszych Pasterzy nie zmarnowali.


Ruchy a Akcja Katolicka - Bp Edward Samsel
Wypowiedź ks. Biskupa na spotkaniu Plenarnym RRK 6 maja 1995 r.
(tekst nieautoryzowany)


Na ostatniej Konferencji Episkopatu został powołany Krajowy Instytut Akcji Katolickiej z ramienia Konferencji Episkopatu, a księża biskupi diecezjalni z pewnością powołają w swoich diecezjach Diecezjalne Instytuty Akcji Katolickiej z nadzieją, że później powstaną dekanalne i parafialne Instytuty Akcji Katolickiej. Chciałbym dodać do tego, co powiedział Ojciec Adam, że Konferencja Episkopatu Polski powołała 4 osobowy zespół przygotowujący utworzenie Akcji Katolickiej na poziomie ogólnopolskim, w jego skład wchodzą: arcybiskup J. Michalik, biskup P. Jarecki oraz 2 przedstawicieli laikatu, spośród których jeden jest wśród nas obecny.
Przechodząc do refleksji czym jest Akcja Katolicka, to należałoby ją określić jako zorganizowaną formę apostolstwa świeckich, której celem jest nowa ewangelizacja. Włączenie się do Akcji Katolickiej rzeczywiście jest wolne i dobrowolne dla każdego poszczególnego katolika, a także otwarte na udział wspólnot modlitewnych i stowarzyszeń. Naszą troską jest, aby to co dotychczas zostało w naszym Kościele wypracowane, zorganizowane, zostało uszanowane przez, nazwijmy to, nowe stowarzyszenie, organizację, jaką staje się Akcja Katolicka.
Przed laty, kiedy rozpoczęliśmy wspólną pracę w Radzie Ruchów Katolickich zwracałem uwagę na następujące sprawy:
- Kościół w Polsce winien cieszyć się wieloma rodzącymi się ruchami, które należy przyjąć, jako nowe dary Ducha Świętego.
- mówiłem, że nowe ruchy katolickie, szczególnie te zaszczepione, przeszczepione z innych Kościołów, powinny wziąć pod uwagę sytuację duszpasterską Kościoła w Polsce, co jest w moim przekonaniu ogromnie ważne, powinny szczególnie uszanować strukturę parafii.
- wreszcie trzeci motyw, na który szczególnie zwracaliśmy uwagę - niezastąpioną rolę w rozwoju ruchów katolickich, a szczególnie formacji laikatu, jaką pełni kapłan, duszpasterz. Stąd też rodzi się ustawicznie, po dzień dzisiejszy postulat dobrego przygotowania duszpasterzy do opieki nad rozpoznanym charyzmatem ruchów.
Natomiast dzisiaj, kiedy mamy na uwadze Akcję Katolicką i naszą relację ruch a Akcja Katolicka - powinna to być partnerska współpraca charyzmatu ruchu z Akcją. Akcja Katolicka winna uznać, i od tego trzeba rozpocząć, charyzmat każdego z ruchów i stowarzyszeń. Uszanować go, bo jest to dar Ducha Świętego. Członkowie ruchów powinni nadal rozwijać swoją duchowość według obranego charyzmatu. Więcej, być może Akcja Katolicka stworzy warunki mobilizujące dla tych ruchów, które jeszcze nie rozpoznały swojego charyzmatu. Przyjrzyjmy się parafii, bo na tym odcinku wydaje się, że będziemy mieli najwięcej do powiedzenia i być może wiele napięć, o których mówił Ojciec Adam.
W związku z tym, chciałbym skierować swoje słowo do wszystkich obecnych tu delegatów biskupów diecezjalnych do spraw ruchów katolickich w poszczególnych diecezjach. Jeśli parafie żyją według schematu Słowo Boże, Eucharystia i akcja, działanie, to przypomnijmy sobie, że cała formacja ruchów skoncentrowana jest na rozważaniu Słowa Bożego, i wszystkie ruchy, wszystkie stowarzyszenia tworzą wspólnotę poprzez wspólną Eucharystię, jedną Eucharystię i dalej poprzez akcję. Ona może być ujęta jako akcja społeczna, gospodarcza, polityczna, charytatywna. Każdy wymiar naszej działalności chrześcijańskiej, katolickiej mieści się w tym pojęciu: Słowo Boże, Eucharystia i akcja.
Należy uszanować, o czym już wspomniałem, wszystkie struktury wypracowane przez Radę Ruchów Katolickich, bezsprzecznie jest to wielkie osiągnięcie naszego Kościoła w Polsce, czego I Kongres Ruchów Katolickich dał tego najlepszy dowód. Ale chciałbym też wspomnieć, że w diecezjach istnieją powołani przez biskupów ordynariuszy diecezjalni delegaci biskupów do spraw ruchów katolickich. Dalej, na szczeblu parafialnym chcieliśmy i taka była propozycja, aby stworzyć zespół koordynujący poszczególne ruchy działające w danej parafii dla wspólnego dobra, żeby poprzez wspólne sesje, spotkania można było przyjąć właściwy wkład każdego z ruchów w rozwój życia parafialnego.
Chciałbym zakończyć to krótkie moje dopowiedzenie do słów Ojca Adama, zapożyczając po części słowa księdza M. Dudy, który ostatnio wydał książkę na temat Akcja Katolicka (Akcja Katolicka? Tak!). „Różnorodność form apostolstwa zespołowego istniejących w Kościele stawia po raz pierwszy pytanie jaki jest stosunek Akcji do tych odmian zorganizowanego apostolstwa dziś. Istnieją liczne ruchy i stowarzyszenia, wspólnoty i ruchy. Sprawa jest nadal delikatna. Trzeba, aby Akcja Katolicka odnosiła się od samego początku z aprobatą i sympatią do istniejących już wspólnot. Wszystko należy oprzeć na duchu współpracy. Trzeba by respektować bezwzględnie zasadę wolności to znaczy nikogo z indywidualnych osób, ani też organizacji, nie należy podporządkowywać, by nie zniweczyć żadnego charyzmatu, w tej wielości charyzmatów, daru Ducha Świętego, które stanowią bogactwo Kościoła. Powinna zaistnieć forma dialogu i koordynacji tak na polu ogólnopolskim, jak i diecezjalnym oraz parafialnym.”


RRK a Krajowa Rada Katolików Świeckich

Kolejnym punktem naszego Plenarnego Spotkania było przedstawienie celów oraz działalności Krajowej Rady Katolików Świeckich, którą zaprezentował Bogusław Spurgjasz, przedstawiciel RRK w Krajowej Radzie Katolików Świeckich. Przypomniał on, że K.R.K.Ś. została powołana przez Episkopat Polski, zgodnie z sugestią Papieskiej Rady Świeckich. Pierwsze swe posiedzenie odbyła w dn. 5 grudnia 1994 r. Jej statut, zatwierdzony w sierpniu ubiegłego roku, budzi wiele zastrzeżeń. Po 6 miesiącach zmagań i dyskusji, jak ma wyglądać i czym ma zajmować się Krajowa Rada Katolików Świeckich, widać tendencję, że ma ona być miejscem jednoczenia się grup, instytucji, organizacji katolickich w Polsce, zaś docelowo reprezentacją ludzi zgromadzonych w/w instytucjach. Rada powołała trzy sekcje robocze, zajmujące się zagadnieniami: 1) świeccy w parafii, 2) media i ich rola, 3) chrześcijańska kultura polityczna. Najaktywniej pracuje zespół d/s mediów. Powstał już, w zarysie, dokument na temat etyki mediów. We wrześniu br. zostanie podjęty temat: świeccy i duchowni w parafii; w październiku, przed kongresem świeckich w Loreto - dokument „Gaudium et Spes”. Planuje się stworzenie ośrodków dokumentacji. Rada zamierza współdziałać z diecezjalnymi radami świeckich. Nasz przedstawiciel, B. Spurgjasz, widzi wkład RRK do KRKŚ jako wnoszenie propozycji rozwiązywania konkretnych problemów w Kościele i społeczeństwie oraz formułowanie zadań apostolskich z nich wynikających.


Nowy skład Zespołu Koordynującego RRK

1. Wybory uzupełniające do Zespołu Koordynującego RRK
W wyborach uzupełniających do Zespołu Koordynującego RRK, na spotkaniu w dniu 6 maja 1995, wybrani zostali 3 nowi jego członkowie, dwaj zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami oraz jeden zamiast A. Cehaka, który zrezygnował z pełnionej funkcji ze względu na nowe zadania, do których został powołany.
Nowymi członkami Zespołu Koordynującego RRK wybrani zostali: Wiesław Kijewski (Ruch Focolari), Jan Bober (Ruch „Rodzina Rodzin”), Jerzy Grzybowski (Spotkania Małżeńskie).

2. Członkowie Zespołu Koordynującego RRK:
- Jan Bober (Ruch „Rodzina Rodzin”)
- ks. Henryk Bolczyk (Ruch „Światło-Życie”)
- Jerzy Grzybowski (Spotkania Małżeńskie)
- Wiesław Kijewski (Ruch Focolari)
- Adam Pietrzak (Przymierze Rodzin)
- Lucyna Słup (Odnowa w Duchu Świętym)
- O. Adam Schulz SJ (Wspólnota Życia Chrześcijańskiego) - przewodniczący
- ks. bp Bronisław Dembowski - asystent kościelny RRK

3. Osoby pełniące funkcje z ramienia RRK:
- Przedstawiciel RRK w Krajowej Radzie Katolików Świeckich: Bogusław Spurgjasz
- Przedstawiciel RRK w zespole przygotowującym powstanie Akcji Katolickiej na poziomie ogólnopolskim: Adam Pietrzak
- Rzecznik prasowy RRK oraz stały współpracownik z ramienia RRK w Katolickiej Agencji Informacyjnej: Joanna Toczko
- Sekretariat Rady Ruchów Katolickich: Hanna Ożdżyńska, Krystyna Bolewska

Inspiracje

Chrześcijański kształt patriotyzmu

Wstęp

Ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Miłość ojczyzny, umiłowanie rodzimej kultury i tradycji nie dotyczy bowiem wyłącznie przeszłości, ale ściśle się wiąże z naszą dzisiejszą zdolnością do ofiarnego i solidarnego budowania wspólnego dobra.

Papież Franciszek na Wawelu, 27.07.2016

Panie Prezydencie, Czcigodni przedstawiciele władz,
Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Wasze Magnificencje, Szanowni Państwo,

Pozdrawiam z szacunkiem Pana Prezydenta i dziękuję mu za wielkoduszne przyjęcie oraz uprzejme słowa. Z radością pozdrawiam dostojnych członków Rządu i Parlamentu,

 Rolą duchownego nie jest mówienie świeckim, co mają mówić i robić w życiu publicznym - wskazał papież Franciszek w liście do kard. Marca Ouelleta, przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. Zawiera on papieskie refleksje po marcowym zgromadzeniu plenarnym Komisji, poświęconym „niezbędnemu zaangażowaniu wiernych świeckich w życie publicznym państw latynoamerykańskich".